Hej dziewczyny!
Jak wam majówka minęła? U mnie bardzo pozytywnie. Wypoczęłam trochę, zrelaksowałam się.
Wcześniej niestety miałam troszkę nauki. Ostatnie 2 tygodnie były dla mnie bardzo stresujące. Skończyły mi się niektóre przedmioty na studiach...a co za tym idzie przyszedł czas na egzaminy, zaliczenia, koła....
Póki co jestem zadowolona ze swoich wyników. Moja najniższa ocena to 4,5. Mam nadzieję, że kolejne wyniki będą równie dobre...albo nawet i lepsze ;)
W nauce między jednym kołem a drugim czas umilały mi paczki ;) Dziś pokażę wam co takiego do mnie dotarło.
To zaczynajmy:
Pierwsza paczka to przesyłka z firmy Bandi. Ja już znam produkty tej firmy.
Ich kremy rewelacyjnie się u mnie sprawdziły. Teraz testuję coś innego...
Dostałam sporo próbek oraz serum do rzęs i brwi.
Kolejna paczka pochodzi ze sklepu ekoskin:
Przesyłka była bardzo dobrze zabezpieczona.
W środku znalazłam kremy do twarzy. Muszę powiedzieć, że opakowania robią wrażenie. Wszystko wygląda bardzo elegancko.
Teraz coś do jedzenia. Słyszałyście o firmie zmiany zmiany ?
Są to batoniki w 100% z naturalnych składników. Prawda, że są dość nietypowe- zarówno z nazwy, jak i opakowania?
Jedziemy dalej :) Teraz może o tym, co znalazłam w kopercie:
Ta przesyłka pochodzi z firmy MedBeauty:
Są to maseczki, które z ogromną chęcią wypróbuję :)
Kurier dostarczył mi taki pakunek.
Szykują się małe zmiany w moim pokoju...a wszystko za sprawą firmy artepoint:
Te piękne ramy już niedługo zawisną na mojej ścianie :)
I już ostatnia paczka. Zostałam ambasadorką Le Petit Marseillais.
Byłam bardzo zaskoczona. Paczka robi wrażenie. Wszystko było pięknie zapakowane.
W kartoniku były dwa pełnowymiarowe produkty, całe mnóstwo próbek i opaska na oczy.
I na dziś to tyle :D Znacie wszystkie te firmy? Wpadło wam coś w oko?
Ja niedługo wybieram się na uczelnię. A! Jeszcze jedno! Oczywiście trzymam kciuki za wszystkich maturzystów!! Powodzenia na egzaminach!
No, to na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Wyniki rozdania :)
Hej!! :)
Jak tam weekend mija? Mi niestety na nauce...ale cóż począć? Zrobiłam sobie krótką przerwę....bo jak już widzicie po tytule czas ogłosić do kogo trafi paczuszka :)
Cieszę się, że aż tyle osób zgłosiło się do rozdania, jednak tylko jedna może wygrać.
Dziś szczęście uśmiechnęło się do....
Gratuluję i już piszę do Ciebie maila. Na Twoją odpowiedź czekam siedem dni.
Wszystkim bardzo dziękuję za udział w rozdaniu :)
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Jak tam weekend mija? Mi niestety na nauce...ale cóż począć? Zrobiłam sobie krótką przerwę....bo jak już widzicie po tytule czas ogłosić do kogo trafi paczuszka :)
Cieszę się, że aż tyle osób zgłosiło się do rozdania, jednak tylko jedna może wygrać.
Dziś szczęście uśmiechnęło się do....
Gratuluję i już piszę do Ciebie maila. Na Twoją odpowiedź czekam siedem dni.
Wszystkim bardzo dziękuję za udział w rozdaniu :)
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Zaległa paczuszka :)
Hej dziewczyny!
Dziś przychodzę do was z zaległą paczuszką... Przez to wszystko, co ostatnio u mnie się działo nie miałam za bardzo jak zaprezentować wam tego produktu. Nadszedł czas na nadrabianie zaległości....a sporo ich się nazbierało.
No, ale do rzeczy.
Już jakiś czas temu dotarł do mnie niewielki katronik.
Jak już pewnie zauważyłyście paczuszka przywędrowała do z firmy Prolavia.
A teraz pokażę wam to, co jest najważniejsze- czyli zawartość :)
Prolavia to kisiel wspomagający odchudzanie. Każda porcja zapakowana jest w saszetkę:
Ja oczywiście jestem w trakcie testowania i niedługo opowiem wam więcej o tym produkcie.
Dodatkowo w opakowaniu znajduje się kod na 7-dniową dietę Vitalia. Jak dla mnie to naprawdę super sprawa :D
W recenzji oczywiście będzie więcej szczegółów, a tym czasem zapraszam was na stronę główną firmy: KLIK .
Słyszałyście już może o tym produkcie? Co o nim sądzicie?
Znacie firmę Prolavia?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś przychodzę do was z zaległą paczuszką... Przez to wszystko, co ostatnio u mnie się działo nie miałam za bardzo jak zaprezentować wam tego produktu. Nadszedł czas na nadrabianie zaległości....a sporo ich się nazbierało.
No, ale do rzeczy.
Już jakiś czas temu dotarł do mnie niewielki katronik.
Jak już pewnie zauważyłyście paczuszka przywędrowała do z firmy Prolavia.
A teraz pokażę wam to, co jest najważniejsze- czyli zawartość :)
Prolavia to kisiel wspomagający odchudzanie. Każda porcja zapakowana jest w saszetkę:
Ja oczywiście jestem w trakcie testowania i niedługo opowiem wam więcej o tym produkcie.
Dodatkowo w opakowaniu znajduje się kod na 7-dniową dietę Vitalia. Jak dla mnie to naprawdę super sprawa :D
W recenzji oczywiście będzie więcej szczegółów, a tym czasem zapraszam was na stronę główną firmy: KLIK .
Słyszałyście już może o tym produkcie? Co o nim sądzicie?
Znacie firmę Prolavia?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Moje zakupy :)
Hej :)
Jak tam po świętach? Mam nadzieję, że były udane i humorki wam nadal dopisują :)
Dziś przychodzę do was z moimi zakupami :)
Zacznę od tych najwcześniejszych. Zamówiłam sobie kilka rzeczy z drogerii ezebra.pl
Zapłaciłam za wszystko 59.41 zł.
No, a teraz bardziej szczegółowo:
Każdy lakier kosztował 2,88 zł
Kolejne rzeczy:
Rozświetlacz- 10,87 zł
Wysuszacz/ utwardzacz- 4,74
Korektor- 10,68
Rossmann i cena na do widzenia:
Żel rozjaśniający...który oczywiście na moich włosach nie zadziałał ;/
Koszt około 12 zł
Podkład Astor- niecałe 25 zł
I totalna porażka (jak dla mnie) z Lovely- 9 zł.
Miałyście może ten produkt? Sprawdził się u was??
Za to te produkty uwielbiam ;) Dokupiłam sobie jeszcze trzeci kolor ;) Wszystkie bardzo mi się podobają. Lakier do ust- około 10 zł.
Oczywiście nie mogło zabraknąć tuszu...lub dwóch mojej ulubionej firmy ;)
Tusze po 19 zł.
A wam udało się ostatnio trafić na jakieś okazje? Kupiłyście coś fajnego?
I dajcie mi znać czy miałyście może ten żelowy błyszczyk do ust z Lovely. Jak się u was sprawował?
Pamiętajcie o rozdaniu na moim blogu- KLIK
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Jak tam po świętach? Mam nadzieję, że były udane i humorki wam nadal dopisują :)
Dziś przychodzę do was z moimi zakupami :)
Zacznę od tych najwcześniejszych. Zamówiłam sobie kilka rzeczy z drogerii ezebra.pl
Zapłaciłam za wszystko 59.41 zł.
No, a teraz bardziej szczegółowo:
Każdy lakier kosztował 2,88 zł
Kolejne rzeczy:
Rozświetlacz- 10,87 zł
Wysuszacz/ utwardzacz- 4,74
Korektor- 10,68
Rossmann i cena na do widzenia:
Żel rozjaśniający...który oczywiście na moich włosach nie zadziałał ;/
Koszt około 12 zł
Podkład Astor- niecałe 25 zł
I totalna porażka (jak dla mnie) z Lovely- 9 zł.
Miałyście może ten produkt? Sprawdził się u was??
Za to te produkty uwielbiam ;) Dokupiłam sobie jeszcze trzeci kolor ;) Wszystkie bardzo mi się podobają. Lakier do ust- około 10 zł.
Oczywiście nie mogło zabraknąć tuszu...lub dwóch mojej ulubionej firmy ;)
Tusze po 19 zł.
A wam udało się ostatnio trafić na jakieś okazje? Kupiłyście coś fajnego?
I dajcie mi znać czy miałyście może ten żelowy błyszczyk do ust z Lovely. Jak się u was sprawował?
Pamiętajcie o rozdaniu na moim blogu- KLIK
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Wielki powrót i mini rozdanie :)
Hej dziewczyny!!!!!!
Wróciłam! Nawet nie wiecie jak mi brakowało tego wszystkiego :D Strasznie się za wami stęskniłam, za pisaniem, za czytaniem i komentowaniem waszych blogów....
Ja ostatnio miałam urwanie głowy. Tyle się u mnie działo, że po prostu ciężko mi to wszystko było ogarnąć. Dużo nerwów i stresu. Powoli wszystko zaczyna się układać i dlatego z czystym sumieniem mogę wrócić.
Teraz będę ostro nadrabiała zaległości :D A dziś tak na powitanie mam dla was małą niespodziankę :D
Rozdanie!! Jako, że mamy już wiosnę ( choć akurat dziś tego za oknem nie widać)... to mam dla was lakiery w bardzo żywych kolorkach :) Te lakiery zna już chyba każdy, ale może nie wszyscy je używali ;P
Zacznijmy od nagrody:
A na koniec jeszcze regulamin i zasady ;)
Regulamin:
1.W rozdaniu udział mogą brać osoby pełnoletnie lub osoby ze zgodą rodzica.
2.Warunkiem uczestnictwa jest bycie publicznym obserwatorem bloga.
3.Za przesyłkę płacę oczywiście ja :) A! W paczce znajdziecie jeszcze niespodziankę!!
Zasady:
*Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
*Zostawić pod postem e-mail i nazwę pod którą obserwujesz mojego bloga.
*Dodatkowo możecie mnie dodać do blogrolla, dodać notkę na blogu albo baner -ale tego już nie wymagam (to zależy od was ).
Rozdanie trwa od 27.03.2015 do 11.04.2015 Czyli na zgłaszanie się macie troszkę czasu :)
Potem wylosuję jednego zwycięzcę przy pomocy classtools.
Na dziś to tyle :) Życzę powodzenia.
Trzymajcie się i do następnego :***
Wróciłam! Nawet nie wiecie jak mi brakowało tego wszystkiego :D Strasznie się za wami stęskniłam, za pisaniem, za czytaniem i komentowaniem waszych blogów....
Ja ostatnio miałam urwanie głowy. Tyle się u mnie działo, że po prostu ciężko mi to wszystko było ogarnąć. Dużo nerwów i stresu. Powoli wszystko zaczyna się układać i dlatego z czystym sumieniem mogę wrócić.
Teraz będę ostro nadrabiała zaległości :D A dziś tak na powitanie mam dla was małą niespodziankę :D
Rozdanie!! Jako, że mamy już wiosnę ( choć akurat dziś tego za oknem nie widać)... to mam dla was lakiery w bardzo żywych kolorkach :) Te lakiery zna już chyba każdy, ale może nie wszyscy je używali ;P
Zacznijmy od nagrody:
A na koniec jeszcze regulamin i zasady ;)
Regulamin:
1.W rozdaniu udział mogą brać osoby pełnoletnie lub osoby ze zgodą rodzica.
2.Warunkiem uczestnictwa jest bycie publicznym obserwatorem bloga.
3.Za przesyłkę płacę oczywiście ja :) A! W paczce znajdziecie jeszcze niespodziankę!!
Zasady:
*Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
*Zostawić pod postem e-mail i nazwę pod którą obserwujesz mojego bloga.
*Dodatkowo możecie mnie dodać do blogrolla, dodać notkę na blogu albo baner -ale tego już nie wymagam (to zależy od was ).
Rozdanie trwa od 27.03.2015 do 11.04.2015 Czyli na zgłaszanie się macie troszkę czasu :)
Potem wylosuję jednego zwycięzcę przy pomocy classtools.
Na dziś to tyle :) Życzę powodzenia.
Trzymajcie się i do następnego :***
Kolejne produkty do włosów :)
Hej :)
Dziś miałam luźniejszy dzień, z czego strasznie się cieszę :D Dawno już tak spokojnego dnia nie miałam ;P
Wiecie, że ja mam słabość do kosmetyków do włosów. Moje produkty pochodzą ze sklepu e-fryzjernia:
Na pierwszy ogień- serum Loreal:
Opakowanie:
Ja widzę same plusy- po pierwsze niewielki rozmiar, po drugie pompka- która działa bez zarzutu. Do tego buteleczka jest bardzo solidna, szklana. Uważam, że całość bardzo ładnie się prezentuje. W środku znajduje się 50 ml produktu.
Konsystencja i zapach:
Serum nie jest zbyt gęste, jednak taka konsystencja jak najbardziej mi pasuje. Jedna pompka w zupełności starcza na pokrycie całej długości włosów. Zapach ma przyjemny i delikatny- przez jakiś czas utrzymuje się na włosach, potem stopniowo zanika.
Moja opinia:
Ja używam tego produktu dzień w dzień. Zużycie jest mimo to minimalne. Na osuszone ręcznikiem włosy nakładam niewielką ilość kosmetyku. Zaczynam od końcówek, potem od spodu i przechodzę ku górze. Włosy po użyciu tego produktu stają się miękkie i przyjemne w dotyku. Nie mam absolutnie żadnych problemów z rozczesywaniem, włosy się nie puszą i nie elektryzują. Włosy mi się nie plączą, są mega gładkie i błyszczące. Wyglądają bardzo zdrowo.
Teraz kilka słów o ampułkach:
Opakowanie:
Są to mini buteleczki- również szklane. Zamkniecie jest dość solidne. Nie musimy się jednak bać o nasze pazurki- na korku znajduje się "dzióbek", który ułatwia otwieranie. W środku znajduje się 10 ml produktu.
Konsystencja i zapach:
Zapach mnie zauroczył. Mi się kojarzy z frezjami ;) Dość długo utrzymuje się na włosach- co mnie akurat bardzo cieszy. Produkt jest dość płynny, więc należy uważać przy wylewaniu na dłoń.
Moja opinia:
Zawartość ampułki nakładałam na umyte włosy. Zostawiałam na jakieś 10 minut, po czym spłukiwałam. Mimo, że ampułka zawiera jedynie 10 ml- produkt pokrywał całe włosy (ja mam włosy do ramion). Powiem wam, że działanie jest natychmiastowe. Włosy są miękkie i sypkie. Stają się zdrowe i pełne blasku. Są zregenerowane ,uniesione. Są takie lekkie i odświeżone.
Ja jestem z tych produktów bardzo zadowolona ;) I serdecznie wam je polecam.
A co wy o nich sądzicie? Znacie je? Używałyście?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś miałam luźniejszy dzień, z czego strasznie się cieszę :D Dawno już tak spokojnego dnia nie miałam ;P
Wiecie, że ja mam słabość do kosmetyków do włosów. Moje produkty pochodzą ze sklepu e-fryzjernia:
Na pierwszy ogień- serum Loreal:
Opakowanie:
Ja widzę same plusy- po pierwsze niewielki rozmiar, po drugie pompka- która działa bez zarzutu. Do tego buteleczka jest bardzo solidna, szklana. Uważam, że całość bardzo ładnie się prezentuje. W środku znajduje się 50 ml produktu.
Konsystencja i zapach:
Serum nie jest zbyt gęste, jednak taka konsystencja jak najbardziej mi pasuje. Jedna pompka w zupełności starcza na pokrycie całej długości włosów. Zapach ma przyjemny i delikatny- przez jakiś czas utrzymuje się na włosach, potem stopniowo zanika.
Moja opinia:
Ja używam tego produktu dzień w dzień. Zużycie jest mimo to minimalne. Na osuszone ręcznikiem włosy nakładam niewielką ilość kosmetyku. Zaczynam od końcówek, potem od spodu i przechodzę ku górze. Włosy po użyciu tego produktu stają się miękkie i przyjemne w dotyku. Nie mam absolutnie żadnych problemów z rozczesywaniem, włosy się nie puszą i nie elektryzują. Włosy mi się nie plączą, są mega gładkie i błyszczące. Wyglądają bardzo zdrowo.
Teraz kilka słów o ampułkach:
Opakowanie:
Są to mini buteleczki- również szklane. Zamkniecie jest dość solidne. Nie musimy się jednak bać o nasze pazurki- na korku znajduje się "dzióbek", który ułatwia otwieranie. W środku znajduje się 10 ml produktu.
Konsystencja i zapach:
Zapach mnie zauroczył. Mi się kojarzy z frezjami ;) Dość długo utrzymuje się na włosach- co mnie akurat bardzo cieszy. Produkt jest dość płynny, więc należy uważać przy wylewaniu na dłoń.
Moja opinia:
Zawartość ampułki nakładałam na umyte włosy. Zostawiałam na jakieś 10 minut, po czym spłukiwałam. Mimo, że ampułka zawiera jedynie 10 ml- produkt pokrywał całe włosy (ja mam włosy do ramion). Powiem wam, że działanie jest natychmiastowe. Włosy są miękkie i sypkie. Stają się zdrowe i pełne blasku. Są zregenerowane ,uniesione. Są takie lekkie i odświeżone.
Ja jestem z tych produktów bardzo zadowolona ;) I serdecznie wam je polecam.
A co wy o nich sądzicie? Znacie je? Używałyście?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Mały duecik :)
Hej :)
Dziś przychodzę do was z recenzją produktów firmy REF.
Testowałam szampon i odżywkę. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły te produkty, to zapraszam ;)
Zaczniemy może od szamponu.
Opakowanie:
Szampon znajduje się w niewielkiej buteleczce. Wyposażona jest w bardzo wygodny koreczek. Buteleczka jest wykonana z miękkiego tworzywa- dzięki temu produkt łatwo można wydostać z opakowania. W środku znajduje się 75 ml szamponu.
Zapach i konsystencja:
Zapach tego produktu bardzo mi się podoba. Jest przyjemny- mi się kojarzy z tymi produktami z salonów fryzjerskich. Zapach utrzymuje się na włosach przez długi czas. Jeśli chodzi o konsystencję- szampon nie jest ani zbyt gęsty, ani zbyt lejący. Ma srebrną barwę i dość dobrze się pieni.
Moja opinia:
Tak jak już wspomniałam- szampon dość dobrze się pieni, co korzystnie wpływa na jego wydajność. Włosy stają się po nim miękkie i przyjemne w dotyku. Dobrze się po nim układają, nie są oklapnięte. Problemów z rozczesywaniem nie miałam. Ja używałam szampon razem z odżywką.
Odżywka:
Opakowanie:
Produkt umieszczony został w niewielkiej tubce z zamknięciem typu "klik". Otworek nie jest zbyt duży.
W opakowaniu znajduje się 50 ml odżywki.
Konsystencja i zapach:
Zapach ma równie przyjemny, co szampon. Odżywka ma jak najbardziej odpowiednią konsystencję- nie przecieka nam przez palce. Przyjemnie rozprowadza się na włosach. Nie ma problemów ze zmywaniem jej z włosów.
Moja opinia:
Odżywka nie spływa nam z włosów. Przy jej spłukiwaniu już czuć różnicę na włosach. Stają się one gładkie. Szampon i odżywkę firmy REF używałam zawsze w duecie. Nie podrażniły skóry głowy, nie miałam też problemów z rozczesywaniem. Włosy były przyjemne w dotyku i pachnące. Stały się błyszczące i wygładzone. Uważam, że te produkty są warte wypróbowania.
Warto wspomnieć, że produkty te nie zawierają parabenów. Nastawione są na intensywną odbudowę i regenerację włosów zniszczonych różnymi zabiegami.
Znacie te produkty? Słyszałyście o firmie REF ?
Co o nich uważacie?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś przychodzę do was z recenzją produktów firmy REF.
Testowałam szampon i odżywkę. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły te produkty, to zapraszam ;)
Zaczniemy może od szamponu.
Opakowanie:
Szampon znajduje się w niewielkiej buteleczce. Wyposażona jest w bardzo wygodny koreczek. Buteleczka jest wykonana z miękkiego tworzywa- dzięki temu produkt łatwo można wydostać z opakowania. W środku znajduje się 75 ml szamponu.
Zapach i konsystencja:
Zapach tego produktu bardzo mi się podoba. Jest przyjemny- mi się kojarzy z tymi produktami z salonów fryzjerskich. Zapach utrzymuje się na włosach przez długi czas. Jeśli chodzi o konsystencję- szampon nie jest ani zbyt gęsty, ani zbyt lejący. Ma srebrną barwę i dość dobrze się pieni.
Moja opinia:
Tak jak już wspomniałam- szampon dość dobrze się pieni, co korzystnie wpływa na jego wydajność. Włosy stają się po nim miękkie i przyjemne w dotyku. Dobrze się po nim układają, nie są oklapnięte. Problemów z rozczesywaniem nie miałam. Ja używałam szampon razem z odżywką.
Odżywka:
Opakowanie:
Produkt umieszczony został w niewielkiej tubce z zamknięciem typu "klik". Otworek nie jest zbyt duży.
W opakowaniu znajduje się 50 ml odżywki.
Konsystencja i zapach:
Zapach ma równie przyjemny, co szampon. Odżywka ma jak najbardziej odpowiednią konsystencję- nie przecieka nam przez palce. Przyjemnie rozprowadza się na włosach. Nie ma problemów ze zmywaniem jej z włosów.
Moja opinia:
Odżywka nie spływa nam z włosów. Przy jej spłukiwaniu już czuć różnicę na włosach. Stają się one gładkie. Szampon i odżywkę firmy REF używałam zawsze w duecie. Nie podrażniły skóry głowy, nie miałam też problemów z rozczesywaniem. Włosy były przyjemne w dotyku i pachnące. Stały się błyszczące i wygładzone. Uważam, że te produkty są warte wypróbowania.
Warto wspomnieć, że produkty te nie zawierają parabenów. Nastawione są na intensywną odbudowę i regenerację włosów zniszczonych różnymi zabiegami.
Znacie te produkty? Słyszałyście o firmie REF ?
Co o nich uważacie?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)









