Hej :D
W końcu kamień spadł mi z serca. Jak wiecie...wczoraj maiłam do przedstawienia prezentację przed kilkoma grupami. Nienawidzę publicznych wystąpień, dla mnie to ogromny stres...zwłaszcza przed tak dużą publiką.
Powiem tak- nie było idealnie, wykładowca ewidentnie miał wczoraj zły dzień i wyżył się na każdej grupie. Było, minęło. Przedstawiliśmy swój projekt, zaliczyliśmy, dostaliśmy dobre oceny. I po wszystkim :D Na szczęście!
W nagrodę poszłam do sklepu po jakiś drobiazg ;)
Pokażę wam najpierw zakupy, które poczyniłam wcześniej. Nie wiem co mnie podkusiło...ale oczywiście weszłam do Natury i Hebe ;P
Lakiery kupiłam w Hebe. Promocja 2+1 za 1 grosz
Na takie kolorki polowałam. W Rossmannie na promocji u mnie właśnie takich kolorów już nie było. A te lakiery bardzo lubię, więc żal było nie skorzystać z oferty ;P
Jeden lakier kosztował 5.99
Od lewej 048, 496, 049.
Kolejny kosmetyk, to produkt do brwi:
Nie wiem, czy ta promocja jeszcze obowiązuje, ale ja kupiłam ten produkt za jakieś 5 zł.
W Naturze kupiłam bronzer z Kobo:
Szukałam matowego bronzera, no i znalazłam za około 10 zł :)
Kolejny lakier:
Tym razem lakier z Essence za 5.99. Cudownie wygląda na pazurkach.
To numer 44 On air!
Przy kasie kupiłam jeszcze saszetkę za 99 gr:
Noooo i teraz Kik :)
Zestaw do pakowania ciasteczek za 6.99
Jak tylko zobaczyłam te zeszyty...O ludzie! Według mnie są cudne. W środku mają czyste kartki, bez linii, czy kratek. Boskie! Cena 4 zł.
Dalej mamy piórnik/etui za 4 zł, oraz ozdoby (w tej samej cenie)
I na koniec:
Mini lizaczki do mojego projektu za jakieś 4 zł ( o ile dobrze pamiętam)
Podkładki za 2.50, a drucik świetlny za 7 zł :)
W jakimś pobliskim sklepiku kupiłam wstążki za 2 zł:
Robi się coraz chłodniej, więc ciepły szal musi być:
To jest ten olbrzymi szal. Ciepły i przyjemny. Normalnie był za 30 zł, ale w dniu, w którym go dorwałam była promocja na szale i czapki - 50% :D
I na koniec prezent od mojej przyjaciółki:
Storczyki to moja miłość :D Więc nowy nabytek bardzo mnie ucieszył :D
Czy wy w ostatnim czasie też coś upolowałyście?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Nowinki ze skrzynki :)
Hej :D
Nie wiem jak u was, ale u mnie dziś pogoda jest po prostu koszmarna :(
Właśnie uczę się na swoją prezentację... Szczerze? Nie lubię takich publicznych wystąpień. Przed własną grupą- to jeszcze zniosę... Ale tym razem na sali będą 3 lub 4 grupy. Jakoś nie do końca to do mnie przemawia. Zaczynam się lekko stresować. A do piątku, to chyba oszaleję :P
No, ale dziś nie o tym. Chciałam wam pokazać, co do mnie ostatnio dotarło.
To zaczynajmy :)
Pierwsza paczka przywędrowała do mnie z Puro:
Jest to głośnik do telefonu z motywem świątecznym :) Ha ha ha :) Idealny do słuchania świątecznych piosenek.. i nie tylko oczywiście ;P
Recenzja już niedługo, a tym czasem zapraszam na stronę główną: KLIK
Druga przesyłka pochodzi ze strony SuperKoszyk:
Takie właśnie kosmetyki będę testowała w najbliższym czasie :) Znacie te produkty?
Jak zawsze zapraszam na stonkę: KLIK
I już jako ostatnie... to moja długo wyczekiwana paczka ze sklepu Bornpretty:
Oczywiście płytek nigdy za wiele, więc skusiłam się na takie:
Już nie mogę się doczekać, kiedy je użyję :P
I to już wszystkie moje nowości.
Co sądzicie? Znacie te sklepy?
Miałyście może te produkty?
W piątek koniecznie trzymajcie ze mnie kciuki! ;)
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Nie wiem jak u was, ale u mnie dziś pogoda jest po prostu koszmarna :(
Właśnie uczę się na swoją prezentację... Szczerze? Nie lubię takich publicznych wystąpień. Przed własną grupą- to jeszcze zniosę... Ale tym razem na sali będą 3 lub 4 grupy. Jakoś nie do końca to do mnie przemawia. Zaczynam się lekko stresować. A do piątku, to chyba oszaleję :P
No, ale dziś nie o tym. Chciałam wam pokazać, co do mnie ostatnio dotarło.
To zaczynajmy :)
Pierwsza paczka przywędrowała do mnie z Puro:
Jest to głośnik do telefonu z motywem świątecznym :) Ha ha ha :) Idealny do słuchania świątecznych piosenek.. i nie tylko oczywiście ;P
Recenzja już niedługo, a tym czasem zapraszam na stronę główną: KLIK
Druga przesyłka pochodzi ze strony SuperKoszyk:
Takie właśnie kosmetyki będę testowała w najbliższym czasie :) Znacie te produkty?
Jak zawsze zapraszam na stonkę: KLIK
I już jako ostatnie... to moja długo wyczekiwana paczka ze sklepu Bornpretty:
Oczywiście płytek nigdy za wiele, więc skusiłam się na takie:
Już nie mogę się doczekać, kiedy je użyję :P
I to już wszystkie moje nowości.
Co sądzicie? Znacie te sklepy?
Miałyście może te produkty?
W piątek koniecznie trzymajcie ze mnie kciuki! ;)
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Rossmann- ostateczne starcie ;)
Hej :)
Co u was słychać? Przepraszam za moją nieobecność. Jednak choroba mnie rozłożyła...a do tego miałam masę roboty na uczelni. Teraz już jestem w domku....no i cóż, działam dalej.
Dziś- mimo okropnej pogody, wybrałam się na małe zakupy. Jak wiecie to ostatni (na szczęście) tydzień promocji. Zakupy poszły mi dziś niesłychanie szybko i sprawnie.
A oto moje łupy:
Kupiłam tylko jeden podkład:
Dwa pudry w kamieniu i jeden sypki:
Czaiłam się na to cudeńko już w tamtym tygodniu:
I na koniec....jak to sroka..skusiłam się na coś błyszczącego:
I to całe moje zakupy :D
A Wy co upolowałyście?
Może dopiero się wybieracie na zakupy?
Właśnie, a może polecacie coś, co umknęło mojej uwadze?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Co u was słychać? Przepraszam za moją nieobecność. Jednak choroba mnie rozłożyła...a do tego miałam masę roboty na uczelni. Teraz już jestem w domku....no i cóż, działam dalej.
Dziś- mimo okropnej pogody, wybrałam się na małe zakupy. Jak wiecie to ostatni (na szczęście) tydzień promocji. Zakupy poszły mi dziś niesłychanie szybko i sprawnie.
A oto moje łupy:
Kupiłam tylko jeden podkład:
Dwa pudry w kamieniu i jeden sypki:
Czaiłam się na to cudeńko już w tamtym tygodniu:
I na koniec....jak to sroka..skusiłam się na coś błyszczącego:
I to całe moje zakupy :D
A Wy co upolowałyście?
Może dopiero się wybieracie na zakupy?
Właśnie, a może polecacie coś, co umknęło mojej uwadze?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Karmelowe :)
Hej :D
Dziś będzie trochę inaczej....a to dlatego, że zabieram was w słodką podróż :D Jakiś czas temu pokazałam wam cudowną przesyłkę ze sklepu Karmelowe.pl
Zanim jednak poznacie moją opinię na temat słodyczy, to chciałabym opowiedzieć wam o samym sklepie.
Po pierwsze- przesłodki asortyment. No, takie słodkości to ja mogę dostawać codziennie ;P
W sklepie znajdziemy miedzy innymi ręcznie robione cukierki, lizaki, żelki, pianki. Same pyszności :D
Poruszanie się po sklepie internetowym jest bardzo proste. Strona jest przejrzysta, łatwa w obsłudze. Zamawianie towaru nikomu nie sprawi trudności :)
Bardzo podoba mi się to, że można tam kupić słodycze na każdą okazję. Niedługo wchodzi świąteczna oferta :D Warto się z nią zapoznać....zwłaszcza, że takie słodycze na pewno spodobają się wszystkim łasuchom jako prezent. Tym bardziej, że do świąt zostało już tylko 46 dni!!!!!!!
Słodycze tak pięknie się prezentują...aż szkoda zjadać ;P Ale pokusa jest silniejsza :D Opakowania cieszą oko, nie są przesadzone. Wszystko jest opisane i bardzo estetycznie wykonane.
Każdy znajdzie coś dla siebie. Słodycze można kupić zarówno na wagę, jak i na sztuki. To fajna opcja- zwłaszcza, że jeśli zamawiamy tam słodycze po raz pierwszy, to tak na prawdę chciałoby się spróbować dosłownie cały asortyment :D
Obsługa jest bardzo miła. Chętnie pomogą i doradzą. Paczka jest świetnie zabezpieczona, a przesyłka jest mega szybka. Słodycze z Karmelowe.pl różnią się od tych, które możemy dostać w marketach.
Już niedługo recenzja słodkości, a tym czasem zapraszam na stronę główna firmy: KLIK i na FB: KLIK
Słyszałyście już o tej firmie?
Co sądzicie o takich słodkościach? Jakie słodycze lubicie najbardziej?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś będzie trochę inaczej....a to dlatego, że zabieram was w słodką podróż :D Jakiś czas temu pokazałam wam cudowną przesyłkę ze sklepu Karmelowe.pl
Zanim jednak poznacie moją opinię na temat słodyczy, to chciałabym opowiedzieć wam o samym sklepie.
Po pierwsze- przesłodki asortyment. No, takie słodkości to ja mogę dostawać codziennie ;P
W sklepie znajdziemy miedzy innymi ręcznie robione cukierki, lizaki, żelki, pianki. Same pyszności :D
Poruszanie się po sklepie internetowym jest bardzo proste. Strona jest przejrzysta, łatwa w obsłudze. Zamawianie towaru nikomu nie sprawi trudności :)
Bardzo podoba mi się to, że można tam kupić słodycze na każdą okazję. Niedługo wchodzi świąteczna oferta :D Warto się z nią zapoznać....zwłaszcza, że takie słodycze na pewno spodobają się wszystkim łasuchom jako prezent. Tym bardziej, że do świąt zostało już tylko 46 dni!!!!!!!
Słodycze tak pięknie się prezentują...aż szkoda zjadać ;P Ale pokusa jest silniejsza :D Opakowania cieszą oko, nie są przesadzone. Wszystko jest opisane i bardzo estetycznie wykonane.
Każdy znajdzie coś dla siebie. Słodycze można kupić zarówno na wagę, jak i na sztuki. To fajna opcja- zwłaszcza, że jeśli zamawiamy tam słodycze po raz pierwszy, to tak na prawdę chciałoby się spróbować dosłownie cały asortyment :D
Obsługa jest bardzo miła. Chętnie pomogą i doradzą. Paczka jest świetnie zabezpieczona, a przesyłka jest mega szybka. Słodycze z Karmelowe.pl różnią się od tych, które możemy dostać w marketach.
Już niedługo recenzja słodkości, a tym czasem zapraszam na stronę główna firmy: KLIK i na FB: KLIK
Słyszałyście już o tej firmie?
Co sądzicie o takich słodkościach? Jakie słodycze lubicie najbardziej?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Rossmann- runda 2
Hej :D
Ja już jestem po zakupach w Rossmannie. Byłam rano, bo wiedziałam, że jak pójdę później...to maskary będą mocno poprzebierane...
No i właśnie. W zasadzie poszłam tylko po 2 tusze Maybelline. I jeszcze po cienie color tattoo. A oto z czym wyszłam:
Jeśli chodzi o tusze...to już wiecie, że mam słabość do firmy Maybelline. Kupiłam 2 tusze, a ten 1 dostałam od mojej dobrej znajomej :D Także zapas jest, można malować rzęsy :D
Następnie kupiłam żelowy liner. Ja go także uwielbiam. Jak dla mnie jest idealny:
Dalej cienie color tattoo...no i tu była masakra... :( Chciałam kupić kilka kolorów, ale tylko ten jeden nie był wymacany. Każdy inny był poodkręcany, a na produkcie były odciski paluchów i paznokci :(
Dorwałam gumki do zalotki, bo te moje to już na wykończeniu były:
Kupiłam jeszcze kredkę czarną z gąbeczką do rozcierania:
A że byłam w Rossmannie jeszcze wczoraj, to dorwałam lakier matujący i top:
No i jeszcze na do widzenia przy kasie dorwałam batoniki :) Za 50 gr:
I to całe moje zakupy :)
Na ostatni rzut promocji również się wybieram :) Porobić małe zapasy...i nie tylko ;P
A wam coś się udało dziś zdobyć?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Ja już jestem po zakupach w Rossmannie. Byłam rano, bo wiedziałam, że jak pójdę później...to maskary będą mocno poprzebierane...
No i właśnie. W zasadzie poszłam tylko po 2 tusze Maybelline. I jeszcze po cienie color tattoo. A oto z czym wyszłam:
Jeśli chodzi o tusze...to już wiecie, że mam słabość do firmy Maybelline. Kupiłam 2 tusze, a ten 1 dostałam od mojej dobrej znajomej :D Także zapas jest, można malować rzęsy :D
Następnie kupiłam żelowy liner. Ja go także uwielbiam. Jak dla mnie jest idealny:
Dalej cienie color tattoo...no i tu była masakra... :( Chciałam kupić kilka kolorów, ale tylko ten jeden nie był wymacany. Każdy inny był poodkręcany, a na produkcie były odciski paluchów i paznokci :(
Dorwałam gumki do zalotki, bo te moje to już na wykończeniu były:
Kupiłam jeszcze kredkę czarną z gąbeczką do rozcierania:
A że byłam w Rossmannie jeszcze wczoraj, to dorwałam lakier matujący i top:
No i jeszcze na do widzenia przy kasie dorwałam batoniki :) Za 50 gr:
I to całe moje zakupy :)
Na ostatni rzut promocji również się wybieram :) Porobić małe zapasy...i nie tylko ;P
A wam coś się udało dziś zdobyć?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Szybkie zakupy w SH :)
Hello :D
Dziś przychodzę do was z moimi nowościami z SH :D Dawno nie było takiej notki, wiec trzeba nadrobić zaległości :D
Nie ma tego dużo, bo większość jest w praniu...dlatego teraz pokażę wam to, co mogę :D
To co? Zaczynamy?
Upolowałam 3 lekkie sukienki za wagę. Zapłaciłam za nie około 6 zł:
Cztery pary spodni. Spodnie dorwane na przecenie- każda para za 5 zł. Wszystkie były nowe, jeszcze z metkami :)
Tutaj dwa ciuszki na wagę. Całość też wyniosła jakieś groszowe sprawy:
Na koniec mam to:
Torba Michael Kors. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy to oryginał, czy też nie... Nie jest zniszczona, jest bardzo pojemna i zapłaciłam za nią 5 zł :)
A jak tam u was? Upolowałyście coś ostatnio w SH ?
Na dziś to tyle :)
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś przychodzę do was z moimi nowościami z SH :D Dawno nie było takiej notki, wiec trzeba nadrobić zaległości :D
Nie ma tego dużo, bo większość jest w praniu...dlatego teraz pokażę wam to, co mogę :D
To co? Zaczynamy?
Upolowałam 3 lekkie sukienki za wagę. Zapłaciłam za nie około 6 zł:
Cztery pary spodni. Spodnie dorwane na przecenie- każda para za 5 zł. Wszystkie były nowe, jeszcze z metkami :)
Tutaj dwa ciuszki na wagę. Całość też wyniosła jakieś groszowe sprawy:
Na koniec mam to:
Torba Michael Kors. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy to oryginał, czy też nie... Nie jest zniszczona, jest bardzo pojemna i zapłaciłam za nią 5 zł :)
A jak tam u was? Upolowałyście coś ostatnio w SH ?
Na dziś to tyle :)
Trzymajcie się i do następnego :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)









