Na samym początku chciałam was przeprosić za moją nieobecność. Bardzo dużo się działo. Problemy rodzinne...problemy ze zdrowiem...problemy osobiste...Nazbierało się tego trochę. Oczywiście nie wszystkie problemy zostały rozwiązane...ale bardzo mi brakuje blogowania. Także wracam :)
Dziś zacznę na spokojnie. Zapraszam na kolejny post ze skarbami z apteki :D Tym razem postawiłam na markę Botame. Tego dnia była całkiem fajna promocja. Przy zakupie dwóch- jeden produkt był gratis.
I tak oto do mojego koszyka wpadły świece do masażu. Koszt jednej świecy- 5.99 zł na promocji.
Kremy do rąk zawsze się przydają. Zwłaszcza te w małych tubkach- typowe do torebki :) Pachną bardzo ładnie, szybko się wchłaniają i ładnie pielęgnują dłonie. Koszt- ok. 9 zł.
Skusiłam się także na peelingi kawowe. Każdy z nich był za około 14 zł. Bardzo przyjemnie się je używa. Z pewnością powiem o nich coś więcej- póki co dopiero zaczęłam z nimi przygodę.
W koszyku z przecenami znalazłam jeszcze produkty marki Beauty Formulas. Peeling i maseczkę kupiłam za 6.99 zł.
Znalazłam również plastry na nos, a także maseczkę i scrub za 5 zł.
Produkty marki Bioderma bardzo lubię, więc oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok tego kremu. Tym bardziej, że dorwałam go na promocji za około 12 zł.
Kupiłam jeszcze żel do blizn. Nie miałam jeszcze czegoś takiego, więc chętnie zobaczę jak zadziała. Koszt- około 15 zł na promocji.
I to już wszystko. Oto całe moje apteczne zakupy.
Znacie któryś produkt?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***