Hej :)
Dziś przychodzę do was z prostym przepisem na orzechowo-czekoladowe ciacho.
Ja zdecydowałam się na mieszankę studencką ze strony ze zdrową żywnością BioIndygo.
Składniki:
- szklanka mąki żytniej pełnoziarnistej
- 1/4 szklanki cukru trzcinowego
- 2 łyżki gorzkiego kakao
- pół łyżki sody oczyszczonej
- 2/3 szklanki mleka roślinnego
- 1/3 szklanki oleju kokosowego
- 1 łyżka octu jabłkowego
- garść mieszanki studenckiej
Przygotowanie:
Do miski wrzucam mąkę, kakao, cukier, sodę. Mieszam dobrze suche
składniki. Dodaję mleko roślinne, rozpuszczony olej
kokosowy, ocet jabłkowy oraz mieszankę studencką- lekko posiekaną. Wszystko ponownie mieszam. Masę przekładam do silikonowej formy. Całość jeszcze posypałam z wierzchu orzeszkami. Wstawiłam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na
około 25 minut.
Uwielbiam takie mieszanki. Znajdziemy tak nie tylko różnego rodzaju orzechy, ale także chipsy bananowe, czy rodzynki. Dla mnie pycha. Opakowanie zamykane jest strunowo, więc wszystko pozostaje świeże :D Taka mieszanka świetnie sprawdzi się jako dodatek wielu dań, ale nie oszukujmy się...jak zacznie się chrupać orzeszki tak po prostu, to aż ciężko przestać :P
Ciacho jest pyszne, słodkie, chrupiące :D Jest lekko ciągnące. Mojej rodzince taka propozycja bardzo posmakowała. To dobra opcja dla wegan. Świetnie smakuje na ciepło, jak i na zimno. Rewelacja.
Takie ciacho warto zrobić, kiedy mamy ochotę na coś słodkiego :D Ja swoje cisto robiła w dość długiej formie silikonowej, jeśli chcecie, by było wyższe, to warto użyć do wypieku małą keksówkę.
Co myślicie o takiej propozycji na coś dobrego?
Czy tak jak ja, lubicie mieszanki studenckie?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie przepisy. Pokaż wszystkie posty
Dieta z głową #27 ( Wegańskie babeczki )
Hej :D
Dziś chciałam spróbować czegoś nowego. Trochę eksperymentów i wyszły cudownie miękkie i wilgotne w środku oraz lekko chrupiące z wierzchu muffiny, które dodatkowo są wegańskie :) Większość produktów pochodzi ze sklepu ze zdrową żywnością Biogo.
Składniki:
- 3/4 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
- 1/4 szklanki mąki jaglanej
- niecałe pół szklanki mieszanki cukru kokosowego i cukru trzcinowego
- 2 łyżki gorzkiego kakao/karobu
- pół łyżki sody oczyszczonej
- 2/3 szklanki napoju owsianego waniliowego
- 1/3 szklanki oleju kokosowego
- 1 łyżka octu jabłkowego
- łyżeczka cynamonu
- opcjonalnie bakalie, orzechy
Przygotowanie:
Do miski wrzucam mąkę, kakao, cukier, sodę. Mieszam aż suche składniki ładnie się połączą. Dodaję napój owsiany, rozpuszczony olej kokosowy oraz ocet jabłkowy. Oczywiście wszystko ponownie mieszam. Jeśli masa jest zbyt gęsta wystarczy dodać około 2 łyżki napoju owsianego :) Masę podzieliłam na dwie części. Do drugiej części dodałam cynamon i bakalie. Wszystko poprzekładałam do papilotek- około pełne łyżki na każdą foremkę. Wstawiłam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 25 minut.
Te babeczki są po prostu pyszne! Nawet nie zdążyłam ich udekorować....bo po prostu poznikały.
Dla mnie rewelacja. Oczywiście ze składnikami można pokombinować troszkę. Jeśli wolicie bardziej słodkie możecie zwiększyć ilość cukru. Możecie też dołożyć do tego owoce i też będzie ekstra!
Co sądzicie o takiej wegańskiej propozycji na babeczki?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś chciałam spróbować czegoś nowego. Trochę eksperymentów i wyszły cudownie miękkie i wilgotne w środku oraz lekko chrupiące z wierzchu muffiny, które dodatkowo są wegańskie :) Większość produktów pochodzi ze sklepu ze zdrową żywnością Biogo.
Składniki:
- 3/4 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
- 1/4 szklanki mąki jaglanej
- niecałe pół szklanki mieszanki cukru kokosowego i cukru trzcinowego
- 2 łyżki gorzkiego kakao/karobu
- pół łyżki sody oczyszczonej
- 2/3 szklanki napoju owsianego waniliowego
- 1/3 szklanki oleju kokosowego
- 1 łyżka octu jabłkowego
- łyżeczka cynamonu
- opcjonalnie bakalie, orzechy
Przygotowanie:
Do miski wrzucam mąkę, kakao, cukier, sodę. Mieszam aż suche składniki ładnie się połączą. Dodaję napój owsiany, rozpuszczony olej kokosowy oraz ocet jabłkowy. Oczywiście wszystko ponownie mieszam. Jeśli masa jest zbyt gęsta wystarczy dodać około 2 łyżki napoju owsianego :) Masę podzieliłam na dwie części. Do drugiej części dodałam cynamon i bakalie. Wszystko poprzekładałam do papilotek- około pełne łyżki na każdą foremkę. Wstawiłam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 25 minut.
Te babeczki są po prostu pyszne! Nawet nie zdążyłam ich udekorować....bo po prostu poznikały.
Dla mnie rewelacja. Oczywiście ze składnikami można pokombinować troszkę. Jeśli wolicie bardziej słodkie możecie zwiększyć ilość cukru. Możecie też dołożyć do tego owoce i też będzie ekstra!
Co sądzicie o takiej wegańskiej propozycji na babeczki?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)

