Mała syrenka ;)

Hej :D 


Co u was słychać? Jak wam dzień mija? Wybaczcie, że mnie nie było ostatnio na blogu. Teraz tyle się u mnie dzieje. Jestem zabiegana, ale i bardzo szczęśliwa :D Ale o tym wszystkim może innym razem. Dziś przychodzę do was z ciekawym kremem od Drogerii Syrenka.


Krem A- Derma Dermalibour został umieszczony w metalowej tubie. Krem dodatkowo miał zabezpieczenie w postaci folii. Sama tubka znajdowała się w kartonowym opakowaniu. Całość prezentuje się ładnie i estetycznie. Na opakowaniu umieszczono wszelkie informacje na temat produktu. W środku znajduje się 50 ml kremu. 



Krem ma bardzo przyjemną konsystencję. Jest dość gęsty, ma neutralny zapach. Aplikacja jest łatwa i wygodna. Idealnie nadaje się na wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Świetnie koi i łagodzi. Można go nakładać na twarz i ciało. Nadaje się zarówno dla dzieci i dla osób dorosłych.


Krem intensywnie odbudowuje uszkodzoną skórę. Skóra jest nawilżona i zregenerowana. Idealnie sprawdzi się przy codziennej pielęgnacji. Produkt natłuszcza skórę. Szybko się wchłania. Nie bieli skóry. Jest bardzo wydajny.



Różnicę czuć już po pierwszym użyciu. Skóra jest przyjemna i miękka. Zaczerwienia i ranki szybko się goją. Znika dyskomfort. Krem świetnie się spisuje, używanie go to sama przyjemność. 

  
Znacie ten krem?
Miałyście coś takiego? 

http://www.drogeriasyrenka.pl/

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Dieta z głową #36 (Orzechowe trójkąty)

Hej :D 


Co słychać? Dziś przychodzę do was z kolejnym przepisem :D Tym razem wykorzystałam produkty ze sklepu ze zdrową żywnością Biogo.


Składniki:

- 30 g mąki jaglanej
- 10 g mąki ryżowej pełnoziarnistej
- szczypta soli
- jedno jajko
- około 100-110 ml wody
- olej kokosowy do smażenia 

Do ozdoby użyłam posiekane orzechy, bezglutenową polewę czekoladową i masło orzechowe.





Przygotowanie: 

Rozgrzewam patelnię. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszam. W razie potrzeby można dodać wodę. W zależności od sposobu podania, można również dodać odpowiednie dodatki, takie jak cynamon, kakao. Ciasto wylewam na patelnię i piekę z obu stron. Kiedy naleśniki są jeszcze ciepłe smaruję je masłem orzechowym. Na sam koniec naleśniki posypałam siekanymi orzechami i polałam czekoladową polewą. Palce lizać :D


Do takiego posiłku przygotowuję sobie pyszny napój. Jeśli lubicie herbatki z lekko ziołowym posmakiem, to ekologiczna herbatka na "dzień dobry" i ekologiczna herbatka poobiednia na pewno wam posmakują. Ja je bardzo polubiłam. Są świeże, aromatyczne i mają bardzo przyjemny smak.


  
Całość była po prostu pyszna :D Naleśniki są proste i szybkie w przygotowaniu. Także serdecznie polecam :D Było wybornie. Jak zawsze zachęcam do eksperymentów. Ja zdecydowałam się na masło orzechowe i czekoladę, ale i z innymi dodatkami naleśniki będą się świetnie komponowały :)


Lubicie takie dania?
Z czym najczęściej podajecie naleśniki?

https://biogo.pl/

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Nowości w mojej szafie :)

Hej :D


Dziś przychodzę do was z nowościami, jakie trafiły już jakiś czas temu do mojej szafy ze sklepu DressLily. Ja mam słabość do rzeczy w kratę :D Tym razem zdecydowałam się na tunikę z wydłużonym tyłem.


Tuniczka jest bardzo wygodna. Materiał jest mega przyjemny. Nie gniecie się. Wszystko jest ładnie wykończone. Rękawki można sobie regulować. Dekolt bardzo ładnie się układa wokół szyi. 




Bluzka jest lekko oversizowa. Ładnie układa się na ciele. Z boku ukryte są kieszonki. Nie odstają, więc nie musimy się obawiać, że będą nas poszerzały. Tunika jest wygodna i nie krępuje ruchów. Rękawki można podwinąć i podpiąć. Mnie osobiście taka forma bardziej się podoba. Jeśli rękaw nie jest podwinięty, to sięga nam do nadgarstków. 



Rękawy zakończone są guziczkami. Wszystko ładnie się prezentuje. Tunikę nosi się niezwykle komfortowo. Pierze się i prasuje bez problemów. Tył jest dłuższy, a na plecach znajduje się jeszcze zaszewka. Całość jest super wykonana :D 



Kolejna rzecz to bluzeczka mojej mamy. Jest to bluzka na krótki rękawek, jeśli chodzi o krój- to taki nietoperz. Bluzeczka jest bardzo ładnie wykonana. 


Bardzo fajnie prezentuje się tutaj motyw ozdobny. Materiał jest miły, rozciągliwy. Bluzka jest ładnie wykończona. Nie ma problemów z praniem, czy prasowaniem. 



Koszulka jest bardzo wziewna i leciutka. Miło się ją nosi. Jest zwężana ku dołowi. Dobrze układa się na ciele. Całość bardzo ładnie się prezentuje. Wszystko jest dobrze wykończone. Nie ma tu odstających nitek, czy niedociągnięć. 



Tył bluzki jest dłuższy. Z przodu też wykończona jest nietypowo. Bluzeczka nie podnosi się do góry. Dobrze się nosi. Moja mama bardzo lubi takie rzeczy. 

Jeśli chodzi o rzeczy, to oto moja bluza. Jestem totalnie zakochana! 



Jest po prostu cudna. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jeśli chodzi o jakość materiału i wykonanie. Bluza jest urocza. Wspaniale się prezentuje. Jest grubsza, miła i mega ciepła.



W środku ma meszek. Otula i ogrzewa nasze ciało. Jest tak wygodna, że ja w niej mogę żyć do końca świata :D Ha ha ha :D Dla mnie rewelacja. Rękawki mają idealną długość. Wszystko jest pięknie wykończone. Bluza po praniu nadal jest w stanie idealnym. 




Uwielbiam takie rzeczy. Bluza jest wygodna, świetnie się ją nosi. Pasuje idealnie. Krótko mówiąc- cudeńko :D 

Mam tu również śliczną bransoletkę z sową.


Bransoletka jest ładnie wykonana. Fajnie prezentuje się na nadgarstku. Całą ozdobę stanowi urocza sowa. Bransoletkę można regulować. 



Zapięcie jest trwałe i mocne. Bransoletka ładnie dopasowuje się i nie przekręca się. Zdobienia nie odpadają, kolor nie schodzi. Biżuteria nie wywołała uczulenia. Ładnie wygląda, jest wygodna. Nic się nie haczy. Przyjemny dla oka akcent ozdobny :)


A teraz czas na torebkę :D Każda kobieta lubi mieć wybór, prawda? Ja najczęściej noszę duże torby, ale ostatnio mam fazę na mniejsze. W dużych torbach mieści się cały mój majątek, ale wiecie...albo jestem tak dobra w pakowaniu i organizacji, albo te mniejsze mają elastyczne dno- bo i w nich mieszczę całkiem sporo rzeczy :D


Torebeczka ma fajny kształt. Tworzywo, z którego została wykonana jest twarde i solidne. W środku mamy jedną dużą przegrodę oraz mniejsze kieszonki na drobiazgi i zamykaną na zamek kieszonkę- na telefon.
 


Spód i uchwyty są równie dobrze wykonane. Całość jest wyjątkowo solidna. Dodatkowym atutem jest oczywiście pasek. Torebka jest mniejsza, ale równie pakowna. Ja jestem z niej zadowolona. Fajnie wygląda, dobrze się nosi. 
 


My jesteśmy ze wszystkich rzeczy bardzo zadowolone :D W bluzie z króliczkiem jestem wręcz zakochana. Wszystko ładnie się prezentuje. Rzeczy świetnie się noszą. Dodatki również przypadły nam do gustu. 

Wpadło wam coś w oko? 
Jak wam się podobają te rzeczy?

Będę wdzięczna jeśli poklikacie w linki: KLIK, KLIK, KLIK, KLIK, KLIK


http://www.dresslily.com/?lkid=1553255

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Róża, melisa i cytrynka :)

Hej :D 


Dziś przychodzę do was z recenzją trzech ciekawych produktów. Wcześniej nie miałam do czynienia z tą marką. Tym bardziej byłam ciekawa jak się sprawdzą. Wszystkie te produkty dostępne są na stronie Biobeauty.


Zacznę może od szamponu. Szata graficzna jest przyjemna dla oka. Wszelkie informacje na temat produktu zawarte są z tyłu. Szampon nie zawiera silikonów, parabenów, SLS-ów. Zamknięcie typu klik. W środku znajduje się 200 ml produktu.


Konsystencja jak najbardziej na plus. Zapach przyjemny i subtelny. Szampon dobrze oczyszcza włosy. Ładnie się pieni i przyjemnie rozprowadza. Włosy są czyste i pachnące. Szampon nie podrażnił skóry, a włosy nie były obciążone.


Szampon jest łagodny. Nie mam problemów z rozczesywaniem włosów. Włosy są po nim miękkie i błyszczące. Dobrze się układają. Wyglądają na zdrowe i nawilżone. Produkt jest godny uwagi. Jestem z niego zadowolona. Ja mam krótkie włosy i wiem, że starczy mi jeszcze na długi czas. 





Teraz kilka słów o kremie. Produkt początkowo zapakowany był w kartonik. W środku znajdowała się nieduża tubka. Zamknięcie typu klik. Wszelkie informacje o produkcie znajdziemy na kartoniku. W tubce znajduje się 50 ml produktu.



Krem ma przyjemną konsystencję i bardzo fajny zapach. Dobrze się rozsmarowuje i świetnie wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy. Krem jest idealny do skóry wrażliwej. Pielęgnuje skórę twarzy, koi i nawilża. Skóra jest miękka, delikatna. Nie czuję żadnego dyskomfortu. Nie zawiera sztucznych barwników, parabenów, glikolu. Krem można stosować rano i wieczorem. Dobrze nawilża. Jest łagodny dla skóry twarzy, szyi i dekoltu. 



I już ostatni produkt- pianka do mycia twarzy. Ja tego typu kosmetyki bardzo lubię. Pianka wyposażona jest oczywiście w pompkę. Dozowanie jest bardzo przyjemne. W butelce znajduje się 150 ml produktu. 


Piankę przed użyciem należy oczywiście wstrząsnąć. Konsystencja typowa dla tego typu kosmetyków. Zapach jest bardzo fajny, przyjemny i lekko orzeźwiający.


Pianka bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Skóra jest czysta i świeża. Nie czuję żadnego ściągnięcia, czy dyskomfortu. Pianka usuwa nawet mocniejszy makijaż. Kosmetyk jest wydajny. Lubie tego typu produkty. Są łatwe i przyjemne w użyciu. Moja skóra bardzo dobrze zareagowała na ten kosmetyk.


Polubiłam te kosmetyki. Bardzo fajnie się u mnie sprawdziły. Nie zawierają parabenów, czy silikonów. Kosmetyki mają przyjemne aromaty. Mają bardzo przyjemną dla oka szatę graficzną. Mi osobiście przypadły do gustu. Jestem zadowolona z tych produktów. Kosmetyki dostępne są na stronie Biobeauty.

Znacie może te kosmetyki?
Co o nich sądzicie? 
http://www.biobeauty.pl/
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***