Zacznę od podsumowania....

Hej :D 


Dziś przychodzę do was z małym podsumowaniem. Końcówka roku była dla mnie bardzo ciężka. Wydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji. Na blogu pojawiałam się nieco rzadziej. Mój laptop niestety coraz częściej szwankował....aż w końcu tuż przed świętami całkowicie odmówił posłuszeństwa. Udało mi się na szczęście odzyskać to, na czym mi zależało (oczywiście z pomocą informatyka). Mój poprzedni laptop służył mi dzielnie przez wiele lat. Muszę wam powiedzieć, że tylko dwa razy  miałam z nim jakieś problemy. Myślę, że dałoby się go naprawić, ale jestem gotowa na nowszy model :P Także zrobiłam sobie prezent :D


No a skoro o prezentach mowa...to jak tam..Mikołaj się spisał? Ja jestem zadowolona z upominków. To tylko niektóre rzeczy:





A tutaj jeszcze część prezentów od brata...tak...to dwie świnki...taki nasz żart :P 



   
Kolejna sprawa to konto na FB...To chyba jakieś fatum...ale znowu ktoś zagarnął moje konto. Raczej już nie odzyskam dostępu do tego konta, więc póki co działam jedynie na blogu i IG. 

Nowy Rok i jestem gotowa na kolejne zmiany...a trochę się ich szykuje. Muszę wam się pochwalić- zapisałam się na kilka kursów...także wracam do nauki :P Podsumowując- rok 2017 nie był najgorszy, choć końcówka dała o sobie znać. Ogólnie- mam masę planów i jeszcze więcej marzeń do spełnienia. Będę oczywiście dążyła do ich realizacji ze wszystkich sił.

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***