Nieziemsko... i to pod każdym względem :)


Hej!!!!

Ostatnie dni na uczelni przed przerwą świąteczną były bardzo męczące. To jakieś pytania, to koła, to prowadzenie zajęć, prace pisemne...no mówię wam- urwanie głowy.

Już mam wolne i mogę odpoczywać  :p Mam tu do nadrobienia tyle zaległości...ale do rzeczy :)

Część z was pewnie wie, że mam obsesję na punkcie świeczek, olejków...Uwielbiam zwłaszcza te, których zapach jest mocny i niesie się po całym mieszkaniu. Świeczki praktycznie od zawsze u mnie gościły, olejki i dyfuzory zapachowe też od jakiegoś czasu mają u mnie swoje miejsce. Jednak jakoś nigdy w moje ręce nie trafiły woski...aż do środy :D

W dzień moich urodzin, mimo i tak licznych niespodzianek- spotkała mnie jeszcze jedna :) Odezwała się do mnie Pani Joanna z Candle Room i nawiązałyśmy współpracę  :D Mogłam sobie wybrać wosk lub świecę typu sampler z Yankee Candle. Wybór ogromny i powiem szczerze- ciężko było się zdecydować. W końcu jednak wybrałam wosk WARM SPICE.





Wosk WARM SPICE, to jak dla mnie zapach zimowych, ale "ciepłych" wieczorów spędzonych z rodziną podczas wspólnych wypieków...od razu na myśl przychodzi mi moje dzieciństwo :)


Zapach jest bardzo intensywny (ale nie drażniący), wyraźnie czuć cynamon (który ja wprost uwielbiam), anyż, przyprawy korzenne, orzechy. W całym domu unosi się słodki aromat wypieków. Pierwsze pytanie mojego taty, gdy po pracy wrócił do domu: - "Co dobrego pieczecie?" :D

Wosk jest bardzo wydajny, a zapach nawet po zgaszeniu utrzymuje się jeszcze dobrych kilka godzin. 



Idealny na wieczór- taki jak ten, kiedy można po całym, ciężkim dniu zakopać się pod kocykiem i wypoczywać oglądając jakiś dobry film, popijając gorącą czekoladą...a wokół roznosi się cudowny, słodki zapach.....

Życzę wam wszystkim miłej nocki i do następnego :***



P.S. Przypominam o ROZDANIU

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. He he, widzę, ze nie tylko ja jestem nałogowcem w tej sprawie :P

      Usuń
  2. Jak cynamon to nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cynamon ma faktycznie dość specyficzny zapach, ja go uwielbiam i jestem tym woskiem zachwycona :)

      Usuń
  3. świetny! :)
    uwielbiam świeczki :P
    + zapraszam do mnie na nowy post 'z niespodzianką' :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam świeczki :) Obserwuję i czekam na rewanż :D

    OdpowiedzUsuń
  5. to musi naprawdę bossko pachnieć :>

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem dlaczego ale YC mi kompletnie nie podchodzą :/

    OdpowiedzUsuń
  7. wzajemnie.
    ja też mam taki zawrót głowy przed świętami, ale po świętach dopiero się zacznie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Życze wytrwałości :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    moviesloovers.blogspot.com - o filmach

    OdpowiedzUsuń
  9. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. ten zapach niestety jest dla mnie za ciężki.

    OdpowiedzUsuń