Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puder sypki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puder sypki. Pokaż wszystkie posty

Wykończeni- czyli styczniowe denko :)

Hej  :) 


Co słychać? Jak wam mija dzień? Ja w końcu wypoczywam na zasłużonym urlopie. Ten rok zaczął się dość ciężko pod względem pracy...na szczęście mam w końcu chwilę dla siebie  :D 

Czas więc nadrobić zaległości na blogu i na IG. Zaczniemy na spokojnie- na pierwszy ogień- denko.

Ja ostatnio stałam się właścicielką pięknych brwi permanentnych, to samo w sumie można powiedzieć o moich rzęsach- metoda 1:1 bardzo mi pasuje :D Wcześniej bardzo chwaliłam sobie produkty, które widzicie na zdjęciu poniżej. 


1. Tusz Rebel Eyes Gosh- u mnie sprawdził się rewelacyjnie. Wygodna szczoteczka pięknie wydłużała i rozdzielała rzęsy. Tusz się nie osypywał, a szczoteczka łapała nawet najkrótsze rzęsy. Ja z tego produktu byłam bardzo zadowolona, a poznałam go przez przypadek. 

2. Color Tatto- ten produkt zna chyba każdy. Jak dla mnie- brwi w słoiczku. Kosmetyk bardzo wygodny w użyciu, mega wydajny. Świetnie się trzymał na skórze. Nie miałam z nim nigdy problemów. 

3. Sugar Lips- bardzo lubię peelingi do ust. Zwłaszcza zimową porą pomagają mi utrzymać moje usta w ryzach :) Produkt bardzo przyjemny, całkiem wydajny. 

4. Puder sypki- z pewnością nie jest doskonały, ale ogólnie za tą cenę- nie ma na co narzekać. Nie bieli, nie zapycha, utrzymuje się kilka godzin bez poprawki. Łatwo dostępny i w przystępnej cenie.

 

 5. Fixing spray- doszliśmy do produktów, które z pewnością więcej nie pojawią się w moim domu. Ten kosmetyk...cóż, delikatnie mówiąc nie jest dla mnie. Przy rozpylaniu czułam sam alkohol...produkt wysuszał moją cerę. Nie utrwalał makijażu, a po kilku psiknięciach atomizer zwariował. I mimo, że bardzo lubię markę, to ten kosmetyk nie jest dla mnie. 

6. Płyn dwufazowy- zanim zaczęłam przedłużać rzęsy, bardzo zależało mi na naprawdę dokładnym płynie do demakijażu. Ten płyn do mnie nie do końca przemówił. Po jego użyciu miałam nieco podrażnione oczy.


7. Płyny do soczewek- oba produkty tak samo dobrze się u mnie sprawdziły. Spełniają swoje zadanie. Mniejsze opakowanie lepiej sprawdza się w podróży. Produkty łatwo dostępne i w przyjemnej cenie. 

  
8. Żel do mycia- co prawda nie jestem w docelowej grupie wiekowej...ale bardzo lubię ten produkt. Ma piękny, subtelny zapach. Pieni się całkiem przyjemnie, jest też bardzo wydajny. Nie wysusza skóry, a do tego często można go dorwać na promocji. 

9. Płyn do higieny intymnej- niewielkie opakowanie z pompką z pewnością zachęca do zakupu. Kosmetyk bardzo przyjemny, delikatny. Spełnia swoje zadanie. 

10. Peeling do ciała- nie wszystkie produkty z serii Gdanskin się u mnie sprawdziły....ale jak wiecie ja uwielbiam peelingi. Z tego produktu byłam bardzo zadowolona. Miał bardzo przyjemny zapach, ładnie oczyszczał skórę- przyjemny zdzierak :P 


 11. Volume booster- bardzo polubiłam ten produkt...na tyle, żeby sięgnąć po kolejną butelkę :) Ja mam cienkie włosy, które szybko tracą na objętości. Ten kosmetyk ładnie je unosi, nie przetłuszcza, nie skleja. Jestem z niego bardzo zadowolona i choć nie jestem mistrzem modelowania włosów, to ten kosmetyk bardzo mi pomaga wymarzony efekt uniesienia i utrwalenia. 

12. Wcierka Jantar- wypróbowałam z ciekawości. Ten kosmetyk był polecany przez wiele osób. Ja również należę do grona zwolenników tego produktu. Włosy z pewnością odżyły, lepiej wyglądały, może nawet nieco szybciej rosły. Produkt tani i warty uwagi.


13. Mgiełki do ciała- jeśli chodzi o Bielendę- ja osobiście nawilżania nie zauważyłam. Oba produkty przyjemnie pachniały. zapach jakiś czas utrzymywał się na skórze. Do tych zapachów raczej już nie wrócę- nie zrozumcie mnie źle- pachniały ładnie, ale nie na tyle, żebym nie chciała wypróbować innych.

Znacie któryś z tych produktów?
Koniecznie dajcie mi znać :D 

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Perełki od Mexmo :)

Hej :D 

Dziś będzie kosmetycznie :D Już wspominałam wam o firmie Mexmo. Byłam bardzo zadowolona z ich kosmetyków. Co więcej- znalazłam wśród nich prawdziwe perełki. A jak było z tymi produktami? Zapraszam na recenzję :D

Mexmo to młoda firma, jednak ma w swym asortymencie bardzo ciekawe kosmetyki i akcesoria.


Na pierwszy ogień idzie róż multicolor mix. Jak widzicie mamy tutaj połączenie trzech kolorków. Kompaktowe opakowanie wyposażone jest w lusterko. Samo opakowanie jest wytrzymałe. Zamknięcie jest mocne. Kosmetyk nie otworzy się nam w kosmetyczce.


Kolorki są ładne, delikatne. Pigmentacja jest jak najbardziej ok. Produkt przyjemnie się nakłada. Długo trzyma się na twarzy. Ja- jak już kończę swój makijaż zawsze pryskam twarz mgiełką utrwalającą.



Kolorki można mieszać, bądź używać oddzielnie. Róż ładnie wygląda na policzkach. Nie robi sztucznego efektu. Raczej nikt sobie krzywdy nim nie zrobi. Kolor można ładnie budować. Mamy tutaj dwa matowe kolorki i jeden z połyskiem. Do wyboru są 3 wersje.


A teraz może coś o bronzerze :D 


Ja nie wiem, czy to tylko ja mam problem z wyszukiwaniem totalnie matowych bronzerów? Lubię połysk, ale do tego służy mi rozświetlacz. Firma Mexmo mnie nie zawiodła...ale o tym za momencik.


Opakowanie jak widzicie identyczne, jak w przypadku różu. Moje opakowanie dużo przeszło w kosmetyczne- na szczęście zamknięcie wciąż działa tak jak powinno, a napisy i naklejki nadal są na swoim miejscu.


Bronzer jest matowy :D Kolor jest delikatny i ma dobrą pigmentację. Bardzo fajnie pracuje się na tym produkcie. Łatwo się blenduje. Dobrze trzyma się na buzi. Używam go do konturowania i jestem z niego zadowolona. Do wyboru są jeszcze 2 inne warianty.


Skoro jesteśmy przy tego typu kosmetykach, to chciałam wam opowiedzieć o pudrze sypkim. Puder ma całkiem fajne opakowanie. Wieczko dobrze się trzyma. Sam produkt zabezpieczony jest specjalną naklejką. Sitko jest raczej standardowe.



Ja mam cerę jasną, więc ten kosmetyk dostała ode moja dobra znajoma. Puder bardzo fajnie się u niej sprawdził. Ładnie wygląda i matowi skórę. Ma bardzo przyjemny zapach. 



Puder wykonany jest na bazie minerałów. Do wyboru jest 11 kolorów. Dodatkowo mamy też różne wykończenia, tj: matowe, transparentne, kryjące i rozświetlające. Puder naturalnie wygląda na twarzy. Moja znajoma bardzo chwali sobie ten kosmetyk.

No, to teraz o kosmetykach do oczu i ust :D


Zaczniemy od kosmetyków do oczu. Liner ma głęboki, czarny kolor. Pędzelek jest cienki i dobrze wyprofilowany. Łatwo się nim maluje. Kreska trzyma się na oku cały dzień.


W środku znajduje się 7 ml produktu. Trzonek dobrze się trzyma w dłoni. Pędzelek jest elastyczny i łatwo prowadzi się po powiece. Produkt się nie osypuje i nie odbija na oku. 


 
Czarną kredkę przygarnęła moja mama. Kredka jest miękka. Dobrze się ostrzy.



Zabezpieczona jest koreczkiem. Kredka dobrze się rozciera. Również ma ładny, głęboki kolor. Ma matowe wykończenie. Jej formuła jest lekka i przyjemna. Dobrze trzyma się na oku. Do wyboru jest 6 wariantów kolorystycznych.


Skoro jestem przy kosmetykach...które pożyczyła sobie moja mama...to wspomnę o dwóch produktach do ust. Błyszczyk ma bardzo ładny kolorek. Przyjemnie pachnie, nie klei się i nie zbiera w kącikach. 



Ma bardzo przyjemną formułę, fajnie się rozprowadza po ustach. Ma wygodny aplikator. Kosmetyk daje ładny połysk na ustach. Długo się trzyma. Schodzi równomiernie.



Usta są wygładzone i wypielęgnowane- a to wszystko za sprawą witamin i olejków zawartych w tym produkcie. Do wyboru jest 15 różnych kolorków.

Kolejny produkt, który wpadł w oko mojej mamie to piękna szminka ze złotej serii Mexmo.




Pomadka ma wspaniały nude kolorek. Ma bardzo dobrą pigmentację. Formuła tej pomadki jest świetna. Nie wysusza ust. Nie podkreśla też skórek. Długo trzyma się na ustach. Daje bardzo ładne, aksamitne/matowe wykończenie. Również zawiera witaminy i olejki, które pielęgnują nasze usta. Do wyboru jest 8 kolorów.




Cały post zakończę moim produktem do ust. Mam tutaj kredkę o numerku 106. Kolorek ładnie się prezentuje. Do wyboru jest jeszcze 8 innych barw.



Tak jak poprzednie produkty do ust, tak i ten zawiera olejki i witaminy, które ładnie nam pielęgnują nasze usteczka. Kredka ma bardzo ładny kolor. Jest świetnie napigmentowana. Aplikacja jest przyjemna. Kosmetyk długo trzyma się na ustach. Ma bardzo ładne, aksamitne wykończenie.



Firma Mexmo kolejny raz bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Kosmetyki są naprawdę dobrej jakości. Warto odwiedzić ich stronę i zobaczyć asortyment.

Wpadło wam coś w oko?
Co sądzicie o tych kosmetykach?

https://www.mexmo.eu/


Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***