A miały być łowy.....

No własnie, miały być wielkie łowy, a tu mi się plany pozmieniały w ostatniej chwili..... Większość dnia spędziłam w rozjazdach załatwiając masę spraw. Tak czy inaczej małe zakupki poczyniłam. W końcu trzeba  było sobie jakoś odbić stracone łowy  :P


Podjechałam do Rossmanna i kupiłam to:


Mgiełka kosztowała  jakieś 15 zł, a deo chyba 3. Zapachy fajne, słodkie- lubię takie zwłaszcza, gdy zbliża się zimowy okres :P


Potem wpadłam do jakiejś takiej drogerii na rynku i Pani miała w promocji takie produkty:

Za oba zapłaciłam 10 zł. 


No i na koniec musiałam wybrać się jeszcze po jakieś buty "zimowe".....

Wiecie co? Powiem wprost- mam traumę, jeśli chodzi o zakup butów zimowych. Po każde inne z miłą chęcią wybieram się do sklepu....ale po zimowe?! Ooooo nie! I nie ważne czy są to kozaki, czy śniegowce, czy jeszcze jakieś inne! 


Uwierzcie mi- co roku jest tak samo...i gdybym mogła chodziłabym w zimę w sandałach, trampkach, adidasach- ale wiecie, ludzie się jednak mogą dziwnie patrzeć :P 


Z zimowymi butami jest u mnie tak- podam wam tylko kilka przykładów, bo jest ich na serio caaaaała masa. Pierwszy przykład z brzegu- kupuję nowe kozaki, wiecie jaram się, są super bardzo mi się podobają. Pani pakuje mi je do kartonika, idę do domu, rozpakowuję...a tam zupełnie inne buty :P No to wracam, pani je wymienia- a tam już moje buty, ale dwa lewe :) To idę kolejny raz, zanoszę jej tego lewego buta, ona daje mi prawego. A w domu co się okazało? Jeden but numer 39, a drugi 41 :) Nie pytajcie jakim cudem, bo sama do tej pory tego nie rozgryzłam:P Odniosłam, dała mi tym razem takiego, jakiego potrzebowałam i po calych 3 dniach buty się rozkleiły :)


Kolejny przykład- znowu kupiłam kozaki. Nakładam je pierwszy raz i idę ze znajomymi się przejść. Po 30 minutach odpadła mi podeszwa w jednym bucie :)


Już ostatni przykład- śniegowce. Też mi się bardzo spodobały. Akurat została ostatnia para i do tego mój rozmiar- no to biorę. Po 2 tygodniach użytkowaniach po prostu przeciekały. Odniosłam do reklamacji. Panie cały czas mnie zwodziły. Kiedy nadchodził termin odbioru butów/zwrotu gotówki zawsze miały wytłumaczenie. W końcu nadszedł termin ostateczny- Panie oddały mi kasę i powiedziały, że zwracają mi ją tylko dlatego, bo buty gdzies zaginęły, inaczej reklamacji wcale by nie uwzglęcniono :/


No...to teraz już wiecie skąd moje uprzedzenia do butów zimowych. Dziś kupiłam takie:


Może przełamią złą passę? 


Ależ  się dziś rozpisałam. Kończę, żeby was nie zanudzić :P Przypominam, że jeszcze tylko dziś możecie zgłaszać się na rozdanie  :) Jutro pod wieczór pojawią się wyniki :) Trzyam za was kciuki! Powodzenia i do następnego :***

29 komentarzy:

  1. też byłam dziś w Rossmanie ;D
    w jakiej drogerii kupiłaś za 10zł te kremy/żele? w Rossmanie sa po ok. 20 jeden. ; /
    śliczne te butki, uwielbiam takie na koturnie ;)
    na szczęscie nie mam takich przygód z butami ;D

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je w takiej zwykłej drogerii/sklepiku na rynku...nawet nie zwróciłam uwagi na nazwę :P Czasami warto wpaść do takich właśnie sklepików, bo od czasu do czasu właściciele próbują jakoś zachęcić do robienia zakupów właśnie w ich malutkich sklepikach.....wiadomo drogerie Rossmann, Natura i inne tego typy to dla nich spora konkurencja.

      Usuń
  2. Ładne buciki:)
    Fajna promcja, ale ja nei dałam razy używac tych produktów termoaktywnych eveline, bo strasznie mnie piekła skóra.
    Zrób koniecznie recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te same buciki tylko inny kolor ;)
    + Zapraszam do mnie na konkurs !

    OdpowiedzUsuń
  4. Może akurat te buciki będą się dobrze sprawowały :) Strasznie pechowe te Twoje wcześniejsze zakupy ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne buty ale osobiście na zimę wybieram wygodne na płaskiej podeszwie ;) Co do przemakania niestety tak to jest że jak but nie ważne czy jesienny czy zimowy przemaka to nie podlega reklamacji. Jedynie buty które kosztują koło 300 złotych i mają za zadanie nie przemakać to podlegają reklamacji wiem po sobie :/ moje ostatnie zimowe też przemokły kiedyś tak nie było, ale wiadomo teraz buty są tylko na sezon :/ kupiłam tym razem skórzane kosztowały cos ponad 100 złotych bo akurat kupiłam je pod koniec zimy i mam nadzieję że te przetrwają więcej OBY. Uff i ja się rozpisałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wybrałam raczej na "suchą" zimę :P Na śnieżną zimę i tak będę musiała kupić jakieś jeszcze buty. Nauczona wcześniejszymi wydarzeniami- wiem, że muszę mieć jeszcze jakieś buty...tak na wszelki wypadek, a nie znowu latać po całym mieście w adidasach i modlić się, by trafić swój rozmiar i by jeszcze jakoś w nich wyglądać. Co do butów na jeden sezon- zgadzam się z tym bez dwóch zdań. Kiedyś faktycznie buty były nie do zdarcia, a teraz jak wytrwają sezon- to jakiś cud. Jak na buty skórzane, taka kasa -to faktycznie dobra okazja, oby wytrzymały :)

      Usuń
  6. Mam takie same butki tylko czarne, niezwykle wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj również byłam na zakupach i nie wybrałam żadnych butów. Za to w internecie sobie wypatrzyłam fajne workery ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne buty. :)
    Współczuje historii z zimowymi butami. Mi nigdy coś takiego się nie przytrafiło. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tą historię z kupnem zimowych butów :D Jak mam iść je kupować o masakra ; )

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mgiełki jeszcze nie próbowałam, ale Synergen jest świetny :) Sama go używam, ale opakowanie jest czerwone. Tani - a długo się trzyma i ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne buty:) A mgiełki z Play Boya uwielbiam po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście nie miałaś ciekawych doświadczeń z kupowaniem butów.Ja za to mam bardzo szczupłą stopę i też nie mogę znaleźć butów, do tego nigdzie nie ma porządnie ogrzewanych i nie drogich ;/ A co do zapachu to tez go dziś wąchałam :) jest super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Z tym porządnym ogrzewaniem to prawda. Wiekszość butów zamiast ciepłego futerka ma cieniutką piankę, która w zimę słabo radzi sobie z ogrzewaniem stóp....

      Usuń
  13. Buty super i ciekawa jestem Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  14. oo super zakupy ;)
    jaki cudne buty ♥

    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. kurczę jak ty często chodzisz na zakupy!:)
    albo mi się tak zdaję:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Playboy vip - mam zamiar go kupic , bo pachnie fantastycznie ;)
    Fajne bucviki :_
    Pozdrawiam i zapraszam :)
    + Jesli mozesz to odpowiedz na moim blogu czy warto dodawac u mnie recenzje filmów , z gory dziekuje .

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne buty :)

    Mam ten sam czerwony balsam :D
    Strasznie po nim gorąco ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. ładne buty ,tez takie chce
    liczę na rev tu-http://kolorowa-grafika.blogspot.co.uk/2012/10/2-zestawy.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło się czytało ;D
    Śliczne te buty!
    Ja na szczęście nie mam takich problemów w zimowymi butami xD
    zapraszam
    ailatan99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. buty są super, i wszystko inne też, ja też mam w planach jutro łowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku ale masz historię z tymi butami, mi odpukać jeszcze nic takiego się nie przydarzyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Thanks for your comment :D You're so kind!

    Love your beauty products, especially the nail polishes, I love them. The booties are niceeeeeeeee!

    I follow you. Come to my blog anytime you want.

    xxx

    www.darkholicfashion.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń