Lniana alternatywa :)

Hej :D 

Dziś przychodzę do was z czymś pysznym i zdrowym :D 
Chałwę bardzo lubię, ale jak już wiecie staram się lepiej odżywiać. Tutaj z pomocą przychodzi nam "chałwa" lniana :D 


Muszę przyznać, że opakowania robią wrażenie  :D Bardzo mi się podobają. Są proste i efektowne. W środku znajdziemy plastikowy pojemnik, na którym leżą kawałki chałwy. Ja do swojej dyspozycji miałam "chałwę" żurawinową i orzechową.



"Chałwa" lniana różni się od tej tradycyjnej chałwy. Ta tradycyjna to taki słodki ulepek. Lniana wersja jest inna. W opakowaniu znajdują się już wydzielone kostki "chałwy". Widoczne są w niej różne drobinki.


Jednak czas przejść do tego, co najważniejsze...czyli do smaku. Muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona. Przekąska jest naprawdę smaczna. "Chałwa" lniana orzechowa bardziej przypomina w smaku tradycyjną chałwę. Natomiast "chałwa" lniana żurawinowa jest lekko kwaskowata. Ja lubię żurawinę, więc mi ta opcja również posmakowała. Dodatkowo spójrzcie na kolor :D Ciekawy, prawda?



Taka wersja chałwy jest ciekawą i zdrowszą alternatywą. Mi taka przekąska smakuje i chętnie sięgałam po takie kosteczki. Fajna opcją jest też to, że "chałwa" została podzielona na poszczególne porcje. Można w niej wyczuć kawałki orzechów i żurawiny. Jest to fajna przekąska :)



Lubicie chałwę?
Czy próbowaliście "chałwę" lnianą? 
http://www.gacjana.pl/
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

28 komentarzy:

  1. Chałwa lniana ?! Wow nie widziałam takiego cuda !

    OdpowiedzUsuń
  2. za chałwą nie przepadam ale tą bym chętnie spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie próbowałam, ale chętnie to nadrobie :) Wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyboru są także jeszcze inne smaki, także warto wypróbować :D

      Usuń
  4. Uwielbiam tradycyjną chałwę, a lnianej jeszcze nigdy nie próbowałam :) Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za chałwą raczej nie przepadam ale ta wygląda wyjątkowo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chałwę kiedyś zjadałam w dużych ilościach, teraz mniej, ale nadal bardzo lubię :-) Takiej nie próbowałam, ale chętnie spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jejku nie wiedziałam że takie coś jest :D Nabrałam na nią ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o mniam! Nie wiedziałam o istnieniu takiego cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę nawet nie wiedziałam, że jest lniana chałwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię chałwę :)
    W takiej odsłonie jeszcze jej nie próbowałam.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie posty :) Chętnie bym spróbowała :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Z przyjemnością bym ją wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe czy by mi smakowała, zwykłej chałwy nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam chałwę, pamiętam jeszcze z dzieciństwa bloki :D Takiej lnianej jeszcze nie miałam okazji jeść ale chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, jakie pyszne ciasto by z nią wyszło <3

    OdpowiedzUsuń