Hej :D
Kto ma ochotę na pyszne i słodkie placuszki?
Połączenie banana z czekoladą dla mnie zawsze brzmi pysznie :D
W sklepie ze zdrową żywnością e-słoneczko dorwałam czekoladę gorzką z bananami. Jest to czekolada bezglutenowa. I jest obłędna! W zasadzie mogłabym ją jeść..o tak- po prostu :P Stwierdziłam, że warto wykorzystać ją jeszcze do czegoś :D I tak oto powstały te placuszki.
Składniki:
- szklanka jogurtu naturalnego (ok 300 gram)
- 1 łyżeczka syropu daktylowego (lub innego słodzidła)
- 2 małe jajka
- 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
- szklanka mąki (ja miałam pół na pół- mąkę ryżową i mąkę gryczaną)
- 1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej
- 4 kostki startej gorzkiej czekolady bananowej
Z takiej porcji wychodzi około 12 placuszków :D
Przygotowanie:
W misce łączę jajka z jogurtem. Wlewam rozpuszczony olej kokosowy i syrop daktylowy. Porcjami dodaję mąkę i sodę. Do masy wrzucam czekoladę i lekko mieszam.
Rozgrzewam patelnię i smażę aż się ładnie zarumienią. Ja mam patelnię do placuszków. Jest to patelnia ceramiczna, także niczym jej już nie smaruję- tym bardziej, że do masy dodałam olej kokosowy.
Placki wychodzą po prostu...mmm :D Nie chcę się chwalić- ale są obłędne :D Na gorące placki położyłam jeszcze kostkę czekolady. Można podawać je z owocami. Jednak bez niczego są równie dobre.
Polecam takie placuszki :D Na pewno nie pożałujecie :D
Są pyszne, słodkie i syte. Przygotowanie ich nie zajmuje dużo czasu.
To, co? Wypróbujecie te placuszki?
Lubicie takie smaki?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
