Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty

Dziś post kosmetyczny :)

Hej :D 


Co u was słychać? Jak wam dzień mija?
Przyszłam do was z postem kosmetycznym. Jakiś czas temu dotarły do mnie kosmetyki marki May To Be. 


Zacznę od lakierów do paznokci. Ja w zasadzie przerzuciłam się na hybrydy...jednak od czasu do czasu wracam do tych zwykłych lakierów. Muszę przyznać, że te bardzo polubiłam. Kolory ładnie się prezentują. Mają dobre krycie. Ja nakładam dwie cienkie warstwy.



Pędzelek jest wygodny. Aplikacja szybka i bezproblemowa. Lakier trzyma się na pazurkach przy dobrym topie do tygodnia. Ja jestem z nich bardzo zadowolona. Lakier szybko schnie. Gama kolorów jest bardzo szeroka- więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :)

Teraz kilka słów o całkiem przyjemnej paletce. Róż bardzo ładnie się prezentuje jest lekko rozświetlający. Kosmetyk jest bardzo delikatny- można go oczywiście budować. Także ciężko zrobić sobie nim krzywdę  :) Policzki są ładnie podkreślone.



Kosmetyk dobrze się trzyma. Daje ładną poświatę. Po nałożeniu- długo się na twarzy. Bardzo mi się podoba. Jest uniwersalny. Można stosować go nie tylko jako róż. 

Puder jest niezastąpionym kosmetykiem w moim codziennym makijażu. Ten sprawdza się idealnie. Kolor jest świetnie dobrany. Puder matuje, długo się trzyma na twarzy. Nie podkreśla suchych skórek. 


Do pudru dołączona jest oczywiście gąbeczka. Ja jednak z niej nie korzystam. Sięgam po pędzelek i to właśnie nim aplikuję puder. Buzia na długo zostaje matowa.


Czas na kolejny produkt- podkład. Ten kosmetyk rewelacyjnie się u mnie sprawdził. Podkład ma naprawdę świetne krycie. Ja teraz jestem zadowolona z kondycji mojej cery. Oczywiście pojawiają się niechciane niespodzianki...wtedy spokojnie za pomocą tego podkładu- mogę wszystko ładnie zakryć  :D



Ja mam cerę mieszaną. Podkład ładnie się wtapia. Nie podkreśla suchych skórek, maskuje niedoskonałości. Nie tworzy się efekt maski. Produkt jest bardzo wydajny. Nie zapycha. Aplikacja jest łatwa i przyjemna. 

I już na koniec- metaliczny cień i sypki cień do powiek. Cienie bardzo ładnie się prezentują. Pigmentacja metalicznego cienie jest nieco bardziej delikatna. Cień sypki ma piękny, głęboki pigment.



Cienie się nie osypują. Trzymają się zarówno z bazą, jak i bez niej. Kolorki bardzo mi się podobają. Podkreślają oko. Cienie są nieco błyszczące. Satynowa formuła jest bardzo przyjemna. Cienie się nie osypują, nie zbierają w załamaniu oka.


Znacie może markę May To Be?
Co sądzicie o tych kosmetykach?

http://maytobe.pl/


Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Rossmann...ciąg dalszy :)

Hej :D 

Dziś przychodzę do was z następną częścią moich zakupowych szaleństw. Coś mnie podkusiło i poszłam kolejny raz...i kolejny raz do Rossmanna. 


Jak wiecie ja miałam dostęp do tej promocji nieco szybciej. Byłam zadowolona z tego, co kupiłam... 
I w zasadzie tylko dlatego, że pojawiło się kilka nowości, które wcześniej nie były dostępne w sprzedaży skusiłam się na kolejne zakupy. 

Tym razem dokupiłam sobie zabieg do ust Eveline oraz peeling do ust zWibo. 
 

Zdecydowałam się jeszcze na Fix Lirene, primer/serum do twarzy Wibo. Po raz pierwszy pojawił się u mnie także podkład Bourjois :) 
 

Kolejne podejście i kolejne łupy. Tym razem w koszyku wylądowały: korektor i primery z Wibo. 
 

Wybrałam jeszcze bronzer Wibo, kredkę czarną Wibo i dwa tusze: Bourjois i Loreal. 
 

Do tego dorzuciłam jeszcze żele Isana. I jeden i drugi zapach bardzo mi się podoba  :D 
 

Spokojnie...to już prawie koniec. Dokupiłam sobie oliwkę z aloesem, mgiełkę samoopalającą i sztyft Lady Speed Stick. 

 
Słyszałam, że już szykuje się kolejna promocja w Rossmannie. Tym razem 2+2 na pielęgnację twarzy. 

Macie już coś na oku? 
Znacie produkty, które upolowałam? 

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

To jest to!

Hej :D 


Jak wam dzień mija? 
Dziś przychodzę do was z postem kosmetycznym. Słyszałyście może o firmie Mexmo?
Jeśli nie, to zapraszam na recenzję  :D 

Ja poznałam Mexmo jakiś czas temu. Wcześniej nie słyszałam o tej marce. Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona...ale od początku. 


Kosmetyki przyszły bardzo fajnie zapakowane. Dodatkowo wszystko opisane jest na kartach dołączonych do naszego zamówienia. Fajny pomysł, prawda?



Opakowania kosmetyków są bardzo proste i przyjemne dla oka. Nie ma na nich żadnych zbędnych napisów. Jeśli chodzi moje kosmetyki, to ja posiadam: podkład, bazę, lakier, kredkę, szminkę, błyszczyk, tusz, oraz zestaw do brwi.

Zacznę od podkładu. Zamawianie tego typu kosmetyków przez internet nie jest proste. 
Na szczęście kolor jest trafiony :D Krycie ma bardzo dobre. Nie jest za ciężki, nie tworzy też maski.


Buteleczka posiada bardzo wygodną pompkę. Nic się nie zacina. W środku znajduje się 50 ml produktu. Jedna pompka w zupełności wystarczy na pokrycie całej twarzy. 


Podkład wygląda na twarzy bardzo naturalnie. Nie zapycha porów. Nie ciemnieje na buzi. Smugi też się nie tworzą. Suche skórki nie są pod nim widoczne. Ja bardzo polubiłam ten podkład. Mam cerę mieszaną. Moim problemem jest oczywiście strefa T. Podkład daje ładne i matowe wykończenie.



Czas na bazę:


Zielona baza zamknięta jest w buteleczce z pompką. Mamy tutaj 15 ml produktu. Zapach ma ładny, bardzo delikatny. Powiedziałabym, że taki kremowy.


Bazę nakładamy oczywiście przed wykonaniem makijażu. Bardzo szybko się wchłania. nie pozostawia też tłustej warstwy. Na stronie Mexmo dostępne są dwa rodzaje bazy rozświetlającej. Ja mam wariant zielony, a więc produkt niweluje drobne zaczerwienienia.


Jedna pompka starczy na pokrycie twarzy. Cera jest odpowiednio przygotowana i można na nią nakładać kosmetyki. Skóra jest ładnie wygładzona, a sam produkt sprawia, że nakładane kosmetyki lepiej się rozprowadzają i utrzymują na buzi.

Przejdźmy do kolejnych rzeczy:


Tusz jest dla mnie kluczowym produktem. Wymagam od niego chyba najwięcej. Ja w codziennym makijażu mogę pominąć wiele, ale rzęsy i brwi muszą być zrobione :) 


Mamy tutaj 10 ml produktu. Szczoteczka nie jest za duża. Ładnie rozprowadza tusz po rzęsach. Ma głęboki czarny kolor. Nie osypuje się, ani nie kruszy. Jedno pociągnięcie daje nam bardzo subtelny wygląd. Oczywiście tusz można budować na rzęsach. Co ważne nie skleja rzęs.  


A oto dream team:


Ja mam jasne włosy, jasne rzęsy...a brwi...hmmm mam wrażenie, że moje nie mają w ogóle koloru :P 
Do tego mam jakieś braki w tych moich brwiach. Ha ha ha :) Wiem, że dziwnie to brzmi, ale niestety tak właśnie jest. Rosną jakoś dziwnie, są rzadkie...choć po odżywkach już i tak jest o niebo lepiej.
Jednak muszę się czymś wspomagać. Ten duet z Mexmo i color tattoo to połączenie idealne dla mnie! Krótko mówiąc wymarzone trio!


Zaczynam od obrysowania konturu brwi, a potem wypełniam je cieniem Mexmo. Cień jest matowy, ma przyjemną formułę. Do tego jest świetnie napigmentowany. Muszę też dodać, że dostępny jest w kilku kolorach. Także każda z nas znajdzie idealny odcień. Ja mam jedyneczkę.  Po wypełnieniu brwi cieniem- pędzelek lekko zanurzam w wosku i aplikuję na brwi. Ideał! Rewelacja. Mistrzostwo.


Brwi wyglądają mega naturalnie. Nic się z nimi nie dzieje. Kosmetyki utrzymują się cały dzień. Nic się nie osypuje, nie znika. Są nienaruszone.


Cień jest po prostu stworzony dla mnie :D  Nie za ciemny, nie za jasny. Aplikacja jest bardzo łatwa. Wiem, że ten duet zostanie ze mną na dłuuuugi czas. 

A teraz wprowadzę trochę koloru:


Prawda, że mam tu piękny odcień czerwieni? To numerek 104. Szminka ma bardzo przyjemną, lekką formułę. Łatwo rozprowadza się na ustach. Ja na kilka chwil przed nałożeniem tego typu kosmetyków sięgam po pomadkę ochronną. Natomiast nie zauważyłam, żeby ta pomadka podkreślała suche skórki, czy wysuszała usta.



Uważam, że wygląda bardzo kobieco. Ja po takie kolory chętnie sięgam- zwłaszcza jesienią. Tym bardziej, że makijaż oczu mam bardzo prosty...więc mogą poszaleć z kolorami na ustach :D


Ja całkowicie przerzuciłam się na pomadki. Zarówno te standardowe, jak i te w płynnej postaci. Dodatkowo wolę raczej matowe produkty. Tu akurat mam błyszczyk. Kolor jest piękny. Wpadł w oko mojej mamie i to ona zajęła się jego testowaniem.


Jak widzicie błyszczyk ma delikatne drobinki. Aplikator jest bardzo wygodny. Z łatwością rozprowadza produkt. Błyszczyk ma  przyjemny zapach. Nie lepi się. Co ważne schodzi równomiernie. 



Kolor jest lekki. Ładnie się mieni. Błyszczyk wygładza i nawilża usta. Dostępny jest w 15 pięknych kolorach. 

Kolejny produkt do ust. Tym razem matowa kredka. Dostępna jest 4 kolorach. Moja ma numer 13. 
Jest miękka i napigmentowana. Idealnie pasuje do kilku moich pomadek. 


Jestem pozytywnie zaskoczona jej trwałością. Bardzo długo utrzymuje się na ustach. Możemy używać ją jako kredkę do obrysowania naszych ust, ale także do pełnego wypełnienia koloru. 



Intensywność koloru można oczywiście budować. Także ja jestem jak najbardziej na tak. Na samym początku używałam ją jako konturówkę. Dopiero później wypełniłam nią całe usta...i przepadłam. Zakochałam się w kolorze, w trwałości i w tym jak prezentuje się na ustach. Jest cudowna. Powiem krótko- to jest miłość.Dostępna jest w 4 kolorach i powiem szczerze, że jeszcze na dwa kolorki mam ogromną ochotę.

I ostatni już produkt. Ten lakier również testowała moja mama. Ja już na dobre oddałam serce..i paznokcie hybrydom ;)


Pędzelek nie jest za duży, jednak całkiem przyjemnie się nim operuje. Dwie cieniutkie warstwy ładnie kryją całą płytkę paznokcia. Lakier dobrze się trzyma. Szybko wysycha i nie odpryskuje.



Daje delikatny kolor i lekki połysk. Lakier nie zawiera formaldehydu. Jest zaskakująco trwały. U mojej mamy spokojnie wytrzymuje 4-5 dni. Mexmo ma szeroką gamę kolorystyczną. Do wyboru mamy aż 70 lakierów :D 

Firma Mexmo bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie swoim asortymentem. Myślę, że warto poznać ich produkty. Kryją się u nich prawdziwe perełki, takie jak na przykład kosmetyki do brwi, czy kredki do ust. 

https://mexmo.eu/


Znacie firmę Mexmo?
Co sądzicie o ich produktach?

Firma Mexmo w komentarzu umieściła kod rabatowy na 30% na hasło: Urodziny1

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***