Hej :D
Jak wam dzień mija? Mnie złapało jakieś przeziębienie i nie czuję się najlepiej. Do tego za oknem jest dziś szaro i ponuro... Takie dni trzeba sobie jakoś umilić, prawda? Niezależnie od tego, co będziemy robiły- nie ma nic lepszego niż przyjemny aromat w tle.
Ze sklepu Candleonline dotarły do mnie pięknie pachnące nowości. Czy te woski przypadły mi do gustu? Zapraszam na dalszą część notki :D
Sea Air to wosk o pięknym, delikatnym zapachu. Mi kojarzy się z czystością i świeżością. Zapach nie jest przytłaczający. Ładnie się rozwija. Wystarczy kawałeczek i przyjemna woń otula całe pomieszczenie.
Morski aromat i lekka nutka drzewa sandałowego- to naprawdę miłe połączenie. Ten wosk z pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią rześkie, "czyste" zapachy.
Dostępny jest tutaj: KLIK
Kolejny wosk- Driftwood. Jest to dość intensywny zapach, więc radzę ostrożnie go dozować :) Co prawda nie wywołał u nas bólu głowy...ale radzę uważać, by jednak nie przesadzić z ilością.
Driftwood to piękny, nietuzinkowy morski zapach. Wyczuwam w nim także męską nutkę. Jest przyjemny, ale w małych ilościach. Zapach roznosi się po wszystkich pomieszczeniach w domu. Długo się utrzymuje. Ten wosk jest dostępny tu: KLIK
Następny w kolejce jest wosk Coastal Living. Zapach jest ciekawy, oryginalny. Połączenie trochę nietypowe- nadmorskie kwiaty i lawenda.
Ta tarta bardzo mi się spodobała. Zapach szybko się roznosi po całym domu. Jest to intrygujący, morski aromat, który połączony jest ze świeżością kwiatów. Dla mnie bomba :D
Ten wosk znajdziecie tutaj: KLIK
I na koniec wosk Garden By The Sea.
Wosk o pięknym, malinowym kolorku od razu zwrócił moją uwagę. I to właśnie od niego zaczęłam.
Zapach jest piękny, soczysty i bardzo przyjemny. Wyczuwalne są tu świeże kwiaty i morska bryza. Prawda, że to rewelacyjne połączenie zapachów? Tarta wprowadza w całym domu błogi nastój. Ten wosk dorwiecie tu: KLIK
Cała czwórka bardzo przypadła mi do gustu. Każdy wosk ma morski akcent, jednak zapachy różnią się od siebie. Każda tarta wnosi coś innego. Woski z YC są wydajne. Zapachy są wyczuwalne. Pięknie roznoszą się po całym domu. Łatwo się łamią i palą długi czas.
W sklepie Candleonline.pl dostaniecie mnóstwo innych wosków, świec i innych wspaniałych rzeczy. Także serdecznie zapraszam :D
Znacie te zapachy?
Lubicie woski Yankee Candle?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty
Różności i mała zapowiedź :)
Hej :D
Dziś przychodzę do was z kilkoma błyskotkami za grosze...czyli prosto z SH :D
Jeśli chodzi o ciuszki, to niczego ciekawego ostatnio nie znalazłam. No, ale do rzeczy :D
Nie kupiłam wszystkiego w tym samym momencie i w tym samym second handzie. Natomiast wszystko było na wagę, więc jak pewnie się domyślacie majątku nie straciłam :D
Kolczyki długie:
Kolejna para:
Jeszcze jedna:
I jeszcze dwie- spokojnie, to już ostatnie pary kolczyków:
Upolowałam jeszcze krótki naszyjnik:
Myślę, że jakbym podliczyła całość, to łącznie zapłaciłam za wszystko może około 5 zł :D
Spójrzcie co jeszcze udało mi się upolować:
Za całość zapłaciłam jakieś 10 zł :D Także myślę, że całkiem dobrą okazję wyhaczyłam :)
A skoro jesteśmy już przy zapachach...to niedługo opowiem wam o jednym z nich :D To, co zobaczycie teraz to tylko mała zapowiedź :P Jako, że zbliżają się Walentynki...warto pomyśleć o jakimś fajnym prezencie. Jak nie dla ukochanej osoby, to dla siebie :D A co tam :D Przecież nie wolno zapominać o sobie, prawda?
Masę pięknych zapachów i nie tylko najdziecie na stronie sklepu KLIK. Tym bardziej, że ceny produktów mocno kuszą :D
A wam coś fajnego udało się upolować w SH? Jak wam się podobają moje błyskotki?
Znacie zapach Moschino- Funny! ?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś przychodzę do was z kilkoma błyskotkami za grosze...czyli prosto z SH :D
Jeśli chodzi o ciuszki, to niczego ciekawego ostatnio nie znalazłam. No, ale do rzeczy :D
Nie kupiłam wszystkiego w tym samym momencie i w tym samym second handzie. Natomiast wszystko było na wagę, więc jak pewnie się domyślacie majątku nie straciłam :D
Kolczyki długie:
Kolejna para:
Jeszcze jedna:
I jeszcze dwie- spokojnie, to już ostatnie pary kolczyków:
Upolowałam jeszcze krótki naszyjnik:
Myślę, że jakbym podliczyła całość, to łącznie zapłaciłam za wszystko może około 5 zł :D
Spójrzcie co jeszcze udało mi się upolować:
Za całość zapłaciłam jakieś 10 zł :D Także myślę, że całkiem dobrą okazję wyhaczyłam :)
A skoro jesteśmy już przy zapachach...to niedługo opowiem wam o jednym z nich :D To, co zobaczycie teraz to tylko mała zapowiedź :P Jako, że zbliżają się Walentynki...warto pomyśleć o jakimś fajnym prezencie. Jak nie dla ukochanej osoby, to dla siebie :D A co tam :D Przecież nie wolno zapominać o sobie, prawda?
Masę pięknych zapachów i nie tylko najdziecie na stronie sklepu KLIK. Tym bardziej, że ceny produktów mocno kuszą :D
Znacie zapach Moschino- Funny! ?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Kominek w słoiczku :)
Hej :D
Jak wiecie- u mnie sezon grzewczy trwa cały rok. Uwielbiam świece i woski.... a kiedy zbliża się zima można powiedzieć, że odpalam jedną świecę od drugiej :D
Niedawno dotarła do mnie wspaniała paczuszka z Pracowni Osheri. Zapachy jakie wydobywały się z pudełeczka były niesamowite.
Zacznę od mojej ulubionej rzeczy:
Świece w szkle kocham. Czyż ta nie jest cudowna w swojej prostocie? Naklejka i wstążeczka są cała ozdobą tej świecy. Świeca ma też szklana pokrywę... Po uchyleniu od razu poczujemy przecudowny aromat budyniu waniliowego. I to takiego prawdziwego :D Cu-do-wny zapach! Jestem oczarowana. Świeca wykonana jest z sojowego wosku. Na dodatek świeca ma drewniany knot (knot crackle). To ten typ knota, który imituje palące się drewno w kominku. Powiem wam szczerze, że ten dźwięk jest niesamowicie odprężający. Świeca pobudza zmysły. Ja jestem nią oczarowana.
Budyniowy zapach po zgaszeniu świecy roznosi się po całym mieszkaniu jeszcze przez kilka dobrych godzin. Ten zapach jest po prostu idealny na długie, zimowe wieczory.
Teraz kilka słów o słodkich maleństwach. Te urocze woski mają moc! Nie dajcie się zwieść ich rozmiarom.
Aromaty są wyraziste. Każdy wosk zapakowany jest w foliową torebeczkę i opisany. Spójcie na te kształty: kwiatuszki, biedronki, ananasy :D No cudeńka. Ja jestem totalnie zakochana.
Zapachy nie są sztuczne. Długo się utrzymują w pomieszczeniu. Te woski skradły nie tylko moje serce...ale zauważyłam, że woski pojawiły się także u mojej mamy..a nawet brata.
A skoro o woskach mowa... oto kolejne cudeńko:
Na moim blogu nie raz widziałyście gofry...ale nie takie :D Zapach jest piękny. Ja mieszkam nad morzem, więc bryza morska nie jest mi obca. Wosk ma wspaniały, orzeźwiający aromat. Szkoda mi było go rozpakowywać...ale pokusa okazała się za duża. Wosk łatwo się dzieli na mniejsze części. Zapach nie jest przytłaczający. Długo się utrzymuje. i tak słodko wygląda :D
I już na koniec..nawiązując do zbliżających się świąt:
Piękna, srebrna choineczka na pewno znajdzie miejsce na świątecznym stole. Jestem pewna, że umili nam czas. Choineczka zapakowana była w woreczek przewiązany srebrną wstążeczką. Cudeńko :D
Pracownia Osheri totalnie podbiła moje serce! Jestem oczarowana. Świeca w szkle rozpieszcza zmysły. Oferta Pracowni Osheri jest bogata. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :D
Lubicie takie umilacze czasu?
Wolicie świece czy woski?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Jak wiecie- u mnie sezon grzewczy trwa cały rok. Uwielbiam świece i woski.... a kiedy zbliża się zima można powiedzieć, że odpalam jedną świecę od drugiej :D
Niedawno dotarła do mnie wspaniała paczuszka z Pracowni Osheri. Zapachy jakie wydobywały się z pudełeczka były niesamowite.
Zacznę od mojej ulubionej rzeczy:
Świece w szkle kocham. Czyż ta nie jest cudowna w swojej prostocie? Naklejka i wstążeczka są cała ozdobą tej świecy. Świeca ma też szklana pokrywę... Po uchyleniu od razu poczujemy przecudowny aromat budyniu waniliowego. I to takiego prawdziwego :D Cu-do-wny zapach! Jestem oczarowana. Świeca wykonana jest z sojowego wosku. Na dodatek świeca ma drewniany knot (knot crackle). To ten typ knota, który imituje palące się drewno w kominku. Powiem wam szczerze, że ten dźwięk jest niesamowicie odprężający. Świeca pobudza zmysły. Ja jestem nią oczarowana.
Budyniowy zapach po zgaszeniu świecy roznosi się po całym mieszkaniu jeszcze przez kilka dobrych godzin. Ten zapach jest po prostu idealny na długie, zimowe wieczory.
Teraz kilka słów o słodkich maleństwach. Te urocze woski mają moc! Nie dajcie się zwieść ich rozmiarom.
Aromaty są wyraziste. Każdy wosk zapakowany jest w foliową torebeczkę i opisany. Spójcie na te kształty: kwiatuszki, biedronki, ananasy :D No cudeńka. Ja jestem totalnie zakochana.
Zapachy nie są sztuczne. Długo się utrzymują w pomieszczeniu. Te woski skradły nie tylko moje serce...ale zauważyłam, że woski pojawiły się także u mojej mamy..a nawet brata.
A skoro o woskach mowa... oto kolejne cudeńko:
Na moim blogu nie raz widziałyście gofry...ale nie takie :D Zapach jest piękny. Ja mieszkam nad morzem, więc bryza morska nie jest mi obca. Wosk ma wspaniały, orzeźwiający aromat. Szkoda mi było go rozpakowywać...ale pokusa okazała się za duża. Wosk łatwo się dzieli na mniejsze części. Zapach nie jest przytłaczający. Długo się utrzymuje. i tak słodko wygląda :D
I już na koniec..nawiązując do zbliżających się świąt:
Piękna, srebrna choineczka na pewno znajdzie miejsce na świątecznym stole. Jestem pewna, że umili nam czas. Choineczka zapakowana była w woreczek przewiązany srebrną wstążeczką. Cudeńko :D
Pracownia Osheri totalnie podbiła moje serce! Jestem oczarowana. Świeca w szkle rozpieszcza zmysły. Oferta Pracowni Osheri jest bogata. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :D
Lubicie takie umilacze czasu?
Wolicie świece czy woski?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)


