Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

Normalni inaczej...

Hej :)


Dziś przychodzę do was z kolejną książką. To piękna i wzruszająca opowieść o nadziei, miłości, poświęceniu...Jeżeli lubicie takie klimaty, to zapraszam :)


Normalni inaczej to historia dwójki młodych ludzi- Maddy i Aleberta. Maddy ma autystyczną siostrę. Ze względu na jej chorobę- życie rodziny jest bardzo uporządkowane. Dziewczyna pomaga mamie, rezygnuje w wielu rzeczy. Jej życie towarzyskie praktycznie nie istnieje.


Albert to zwykły chłopak. Nastolatek ma już za sobą pierwsze miłostki. Ma pracę i sumiennie odkłada każdy zarobiony grosz. I wszystko byłoby dobrze...gdyby nie ojciec. Tata Alberta nie ułatwia mu życia. Na każdym kroku dołuje i gnębi chłopaka.


Maddy i Albert poznają się w stadninie, gdzie Maddy spędza czas ze swoją siostrą. Dziewczyna od razu wpada Albertowi w oko. Ich znajomość rozwija się powoli. Dzięki Maddy- Albert zaczyna rozumieć czym jest bezwarunkowa miłość i poświęcenie dla drugiego człowieka. Proza życia, ciężka choroba i uczucie, które pojawiło się nagle i niespodziewanie. Zaangażowanie Maddy i jej matki jest niesamowite...a teraz we wszystkim pomaga im Albert, który tak naprawdę nie miał do czynienia z miłością i ciepłem rodzinnym.


Książka bardzo mi się spodobała. Bardzo przyjemnie się czyta. Rozdziały nie są za długie. Tammy Robinson porusza bardzo ważne tematy. Dogłębnie przedstawiła autyzm, zmagania z tą chorobą. Małe ostrzeżenie- z pewnością podczas czytania przydadzą się wam chusteczki :) 

Lubicie takie książki?
Miałyście okazję przeczytać książkę Normalni Inaczej ?

Na dziś to tyle. 
Trzymajcie się i do następnego :***

W nieco innym klimacie...

Hej  :) 


Dziś przychodzę do was z książką, która z pewnością nie jednemu złamała serce...a innym wycisnęła łzy. Dziś na bloga zawitały nieco inne klimaty...

Książkę kupiłam z ciekawości przy okazji kiermaszu. Jest ładnie wydana. Z tyłu znajduje się opis, który mnie zaintrygował. Nie przedłużając...zaczynajmy.


"Emma i ja" to historia małej dziewczynki, jej siostry oraz matki, która źle ulokowała swoje uczucia. Świat ośmioletniej Carrie Parker legł w gruzach po śmierci ukochanego taty. Drugi mąż matki dziewczynek zmienił ich poukładany świat w piekło. 

Łzy, przemoc fizyczna i psychiczna, głód i poniżanie na dobre zagościły w ich domu. Carrie za wszelką cenę broni siostrzyczkę- Emmę. Richard (ojczym) jest coraz bardziej brutalny i bezwzględny w swoich działaniach. Nie cofa się przed niczym. Libby- dawniej kochająca żona i dobra matka- przy Richardzie stała się workiem treningowym. Nie ma siły na jakąkolwiek zmianę...

Światełkiem w tunelu staje się przeprowadzka i nowa praca Richarda. Jednak Carrie szybko przekonuje się...że to tylko złudzenie. Tym razem dziewczynka nie jest z sama. U jej boku w końcu pojawiają się przyjaciele. 




W książce opisany jest dramat rodziny...dramat małej dziewczynki...która zostaje pozbawiona dzieciństwa. I zdaje się...że nikt nie widzi...lub po prostu nie chce widzieć ich krzywdy. 

Temat jest ciężki. Książka nie jest dla każdego. Jednak uważam, że warto ją przeczytać. Autorka świetnie buduje napięcie i zaskakuje swoich czytelników. Ostatnie strony przynoszą niespodziewany zwrot akcji. 

 
Znacie twórczość Elizabeth Flock? 
Co sądzicie o tego typu książkach? 

Na dziś to tyle. 
Trzymajcie się i do następnego :***

Tym razem...dietetycznie :)

Hej :D 


Dziś chciałam wam opowiedzieć o pewnej książce. Chyba każda z nas marzy o idealnej figurze. Ja chętnie sięgam po różnego rodzaju poradniki. Tym razem w moje ręce wpadła taka oto książka:


Książka jest ładnie wydana. Autor pisze ciekawie. Rozważnie podchodzi do diety. Nie ma tutaj morderczych głodówek. Wręcz przeciwnie :D David Zinczenko zdradza nam jak można podkręcić metabolizm. Objaśnia też wpływ pokarmów na nasze geny.



Książka została podzielona na kilka części. Język jest prosty i zrozumiały. Autor wyjaśnił w jaki sposób możemy walczyć z tłuszczem bez ograniczania kalorii. Omawia zagrożenia i choroby, które mogą pojawić się wraz z nadwagą. 





W książce pojawiły się także bardzo ciekawe przepisy. Wszystko jest opisane, także wykonanie tych posiłków nie stanowi żadnego problemu. Ja wypróbowałam już większość i muszę powiedzieć, że bardzo mi te dania smakowały.




Jak wiadomo- jest dieta...muszą być i ćwiczenia. Autor również zadbał i o ten dział. Mamy tutaj plan treningowy. Ćwiczenia są opisane, a zdjęcia pomagają nam w zobrazowaniu całości. Wszystko jest  proste i nieskomplikowane.



Autor tłumaczy wszystko w jasny i klarowny sposób. Nie ma tu nakazów i zakazów. To raczej sugestia w jaki sposób powinniśmy postępować, by cieszyć się nie tylko piękną sylwetką, ale przede wszystkim zdrowiem. Specjalnie opracowany jadłospis, bardzo fajne ćwiczenia- wszystko mamy podane na tacy. Wystarczy tylko wziąć się do roboty i działać :D


Uważam, że książka jest warta uwagi. Przyjemnie się ją czyta. Treść jest przyswajalna, nie jest obciążona różnymi wywodami. Bardzo mi się podoba gotowy plan posiłków, plan treningowy i przepisy, z których możemy korzystać  :D 

Lubicie takie książki?
Sięgacie po poradniki?

http://www.studioastro.pl/

Na dziś to tyle. 
Trzymajcie się i do następnego :*** 

Bibliotekarze atakują :)

Hej :D 

Dziś chciałam opowiedzieć wam o kolejnej książce Wydawnictwa IUVI. Jest to książka, która spodoba się młodzieży- lekka, łatwa i przyjemna :D A o czym jest? Zapraszam na dalszą część notki.


Bohaterem książki jest nastolatek obdarzony pewnym talentem...a mianowicie talentem do przyciągania katastrof :P W dniu swoich urodzin młodzieniec dostaje prezent. Jest to spadek po rodzicach, których nie znał.



Podarunek jest dziwny..... Alcatraz- bo tak ma na imię nasz bohater- otrzymał woreczek z piaskiem i karteczkę z jakimiś bazgrołami. Wkrótce w jego domu pojawia się starszy pan, który podaje się za jego dziadka. Na dodatek ma nietypową prośbę. Dzidek chce, aby Alcatraz podjął walkę z sektą Bibliotekarzy. Na dodatek piasek, który Alcatraz otrzymał w prezencie zostaje skradziony.



Myślę, że warto przekonać się samemu, dlaczego chłopak ma tak nietypowe imię i jak potoczą się dalsze losy młodzieńca.... I co najważniejsze- czy uda się odzyskać piasek i przezwyciężyć sektę Bibliotekarzy :)


Książka jest bardzo fajnie wydana. Jest napisana w pierwszej osobie, więc często mamy wrażanie, że siedzimy z głównym bohaterem i przysłuchujemy się jego historii. Fabuła jest ciekawa. Mamy tutaj też dawkę dobrego humoru. Całość jest ładnie wykonana. Dodatkowo książkę zdobią ilustracje. Jestem pewna, że książka spodoba się wielu młodym ludziom.


Znacie twórczość Brandona Sandersona?
Lubicie tego typu książki?

http://iuvi.pl/

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :*** 

Całkiem obcy człowiek....

Hej  :D 


Dziś przychodzę z recenzją książki R. Stead - Całkiem obcy człowiek. Książka skierowana jest do ludzi młodych. Opowiada o problemach nastolatków. Porusza temat przyjaźni i pierwszych miłości.


Poznajemy trzy młode dziewczyny- Bridge, Emily i Thabitę. Są ze sobą bardzo zżyte. Bridge w przeszłości cudem przeżyła bardzo poważny wypadek. Wierzy, że ma do spełnienia jakąś misję. Emily ma chłopaka. Jednak jest to relacja dość dziwna, wirtualna. Ogranicza się w zasadzie do wysyłania zdjęć. Natomiast Tab jest feministką. Wstępuje do Klubu Obrońców Praw Człowieka. 




Przyjaciółki trzymają się jednej zasady- żadnych kłótni. Jednak pomimo więzi, która je łączy, to zadanie nie jest takie proste. U każdej bohaterki zaczyna się coś dziać. Ten okres będzie dla nich ciężki i wystawi ich relację na próbę. W między czasie poznajemy też Sherema. Jest to miły, ale i nieśmiały chłopak. Młodzieniec ma swoje problemy. Nie chce pogodzić się z rozwodem dziadków. Nie może pojąć, dlaczego po wielu wspólnie spędzonych latach...ludzie tak po prostu się rozstają.



Tak jak wspomniałam na początku, książka porusza wiele ważnych spraw- od skrywanych od lat sekretów- przez problemy rodzinne- po poświęcenie się dla przyjaźni. Powieść skierowana jest do młodzieży. Pisana prostym i zrozumiałym językiem.


Książka jest ładnie wydana. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Rozdziały są krótkie, a wątki zrozumiałe. Autorka zwraca uwagę na siłę relacji, jaka łączy trzy przyjaciółki. Jest to pozycja idealna do poczytania po szkole- dla relaksu :) 


Miałyście może do czynienia z twórczością R. Stead?
Co sądzicie o tej książce?

http://iuvi.pl/

Zapraszam oczywiście na stronę Wydawnictwa IUVI.

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

Lustereczko, lustereczko...powiedz przecie....

Hej :D 


Dziś od razu przechodzę do sedna :D Chciałam wam opowiedzieć o książce Louise Hay.
Ta nieduża i niepozorna książka wydawnictwa Astropsychologii zawiera w sobie mnóstwo ciekawych informacji....ale od początku. 


Praca z lustrem. 21 dni, które zmienią Twoje życie to bardzo ciekawy poradnik. Na każdy dzień przypada nam nowe zadanie. Muszę zaznaczyć, że są to nie tylko ćwiczenia przed lustrem, ale także zadania pisemne. 




Louise chce, abyśmy za pomocą pozytywnych afirmacji wprowadzali w swoje życie zmiany. Uważa, że każdy z nas posiada wszystko, by być w 100% szczęśliwym.... Jednak pewne rzeczy, sytuacje utrudniają nam dojście do tego szczęścia. 




21 dni, to dobry czas na wprowadzanie zmian. Praca z lustrem ma na celu poznanie siebie. Odkrycie swojej osoby na nowo i umiejętność zarządzania swoim życiem. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Publikacja daje do myślenia. Jest w niej wiele ciekawostek. Warto czasami coś zmienić, spojrzeć inaczej na otaczający nas świat. 


 
Nie ma ludzi idealnych. Nie możemy ciągle doszukiwać się w sobie wad. Trzeba patrzeć na siebie mniej krytycznym okiem. Ta książka będzie świetna dla osób, które maja trudności z pozbyciem się pewnych lęków. Inspirację znajdą tu także osoby, które maja problemy z przebaczaniem, oraz osoby które kurczowo trzymają się przeszłości.


Watro spojrzeć sobie w oczy. Mamy zobaczyć w lustrze to, co najlepsze. Powtarzanie pozytywnych afirmacji wydaje się łatwe, prawda? Tym bardziej, warto spróbować. Louise pomaga nam w samoakceptacji. Praca z lustrem ma ogromną moc. Pomaga nam pogodzić się z tym, co widzimy. Jednak trzeba pamiętać, że musimy wykonywać wszelkie ćwiczenia rzetelnie i systematycznie. To nasz klucz do sukcesu. Dziś mamy Walentynki. Święto Zakochanych...piękna sprawa. Pamiętajmy jednak, by największym uczuciem obdarować przede wszystkim samego siebie  :) 

Co sądzicie o tej pozycji?
Uważacie, że praca z lustrem może przynieść pozytywne zmiany?

http://www.studioastro.pl/

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :*** 

Radykalna miłość...do siebie :)

Hej :D


Dziś przychodzę z kolejną książką wydawnictwa Astropsychologii. Jak wiemy akceptacje siebie samego jest bardzo ważna...ale moim zdaniem też niezwykle trudna. Każdy ma jakieś kompleksy, często też porównujemy się do innych osób... No i właśnie, czy w takiej sytuacji można kochać siebie? 


Książka: Radykalna miłość do siebie jest bardzo ładnie wydana. Jest zwrócona do kobiet. Już na pierwszych stronach jesteśmy witane słowami: Cześć, piękna :D 




Książka została podzielona na trzy części. W części pierwszej znajdziemy porady o tym jako pokochać siebie i jak szukać szczęścia. Druga część to omówienie relacji z innymi. Chodzi o budowanie więzi z ludźmi, a także o miłość i akceptację drugiego człowieka. Trzecia cześć odnosi się do naszego otoczenia. Autorka tłumaczy nam jak budować wokół siebie same pozytywne emocje i zdarzenia. 


Każdy rozdział zakończony jest cytatem oraz zadaniami do wykonania. Mnie osobiście bardzo się to podoba. Do tego całość udoskonalają ładne ozdobniki. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. 





Autorka doradza nam jak pielęgnować nasze związki, przyjaźnie, znajomości. Zwraca uwagę na to, na co powinnyśmy uważać w doborze znajomych. Przestrzega przed toksycznym zachowaniem pewnych ludzi. 



Tak jak wspominałam na początku...miłość do siebie nie jest łatwa. Jednak warto włożyć wysiłek w taką naukę. Chyba każdy zna powiedzenie: Jak ktoś ma pokochać ciebie, jeśli sama siebie nie kochasz? Jest w tym dużo prawdy. Nasze lęki i niepewność mogą strasznie namieszać w naszym życiu.



Gala Darling w przyjemny sposób przekazuje nam sporo wskazówek i porad. Uczy nas słuchania wewnętrznego ja. Daje nam narzędzia, z których możemy korzystać i poprawić własną egzystencję.
Miłość do siebie może wiele zmienić. 

Co sądzicie o tej książce?
Jak wam się podoba taki temat?

http://www.studioastro.pl/

Na dziś to tyle. 
Trzymajcie się i do następnego :***