Trochę nowości :)

Hej :) 


Troszkę mnie tu nie było, ale jak zawsze sporo się dzieje. Do tego doszły sprawy zdrowotne, więc mam nadzieję, że wybaczycie mi moją nieobecność. 

Przejdźmy jednak do sedna sprawy :D Dziś chciałam wam pokazać kilka nowości zakupowych. 
W Rossmannie skusiłam się na kilka rzeczy. Kupiłam peelingi do ust Evree za niecałe 15 zł. 


Upolowałam też dwa kremy w fajnej promocji. Każdy z nich kosztował około 2 zł.


Na promocji był też spray Go Blonder za około 35 zł. To moja druga butelka. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona. Kupiłam też pilniki do paznokci za około 5 zł. Skończył mi się cień z Maybelline i trzeba było zdobyć nowy. Nie wiem jak jest w waszych drogeriach, ale u mnie trzeba mieć szczęście, by trafić na ten cień. Koszt- 19 zł.
 

Zrobiłam też mały zapas suchych szamponów. Każdy z nich był za 13 zł. Dokupiłam także lakier Taft za 12 zł.
 


Weszłam do pobliskiej apteki. Tam kupiłam mały płyn micelarny Bioderma za 14 zł oraz maseczkę L'biotica za około 14 zł.


Przy kasie znalazłam jeszcze wodę termalną za 5 zł.
 

W Pepco nie mogłam przejść obojętnie obok tych ślicznych kubeczków :P Ha ha ha kolekcja się powiększa :D


Na rynku kupiłam mini kaktusa i sukulent. Koszt- 8 zł za sztukę. 
 

W Lidlu zaopatrzyłam się w 3 komplety pościeli. Cena zależała od wielkości. Moja kosztowała niecałe 40 zł. 
 



I już na sam koniec- mydełko w płynie w ciekawych kolorkach za 2.99 zł oraz maseczki do twarzy za 99 gr.
 


I to już wszystko....w tej części :P Poszalałam trochę ostatnio...a nie chcę, by ten post ciągnął się w nieskończoność :P

A jak tam u was? Co ciekawego ostatnio kupiłyście?
Co sądzicie o moich zakupach?

Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***

29 komentarzy:

  1. Świetne nowości, życzę udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często powiększam swoją kolekcję kubeczków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te kubki! :D Ja bym kolekcjonowała, ale nie mam miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, te kubeczki są cudne, też je chcę. ile kosztowały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że śliczne? O patrz...wszędzie cenę podałam, a tam zapomniałam. Koszt takiego kubeczka to o ile dobrze pamiętam- niecały piątak :D

      Usuń
  5. Jakie urocze te kubeczki. Zaciekawiły mnie tez te mydła Cień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tylko przyjade do domu szukam sukulentó, tak bardzo mi sięone podobają, a nie moge ich znaleźć :D
    Mam maseczkę buble tą co ty ale jeszcze jej nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam sukulenty :D A te miniaturki po prostu są tak urocze...że nie mogłam się oprzeć :P

      Usuń
  7. Same cudowności ;) Ja znam tylko szampony z Batiste i cień z Maybelline. Oba produkty bardzo lubię, ale ten drugi to chyba nie do wykończenia dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :P To już chyba moje 5 opakowanie tego produktu z Maybelline :P Ha ha ha :D

      Usuń
  8. I jak te mydełka z Lidla? Sprawdzają sie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak za tą cenę- bardzo fajne. Nie wysuszają, dobrze się pienią. Jestem zadowolona.

      Usuń
  9. Same fajności ;) Te kaktusy bardzo chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłaś na fajne promocje. Szkoda, że ja nie napotkałam tych kremów z palmami na opakowaniu, bo z chęcią bym je wypróbowała. :)
    ohmylifex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to ja ich wcześniej też nie widziałam. Spadły mi pilniki na podłogę w sklepie...i dopiero wtedy zwróciłam uwagę na ostatnią półkę i te kremy :P

      Usuń
  11. oo bardzo fajne nowości. a te kubeczki - boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O dzięki :) Przypomniałaś mi o suchym szamponie. Ciągle zapominam go kupić hihi

    OdpowiedzUsuń
  13. I jak Ci się sprawdza ta woda termalna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ją lubię :D To moje kolejne opakowania i z pewnością nie ostatnie :)

      Usuń
  14. Znam ten cukrowy poziomkowy peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mydełka lidlowe wyglądają super maseczki muszę obczaić składy:) kubanki urocze.
    Bardzo lubię Twojego bloga: pisz częściej pleaseeeee

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Kochana, aż mi oczka zabłyszczały, tyle fajności :) Nie wiedziałam, że L`Biotica ma " bomblującą " maskę :) Peelingi Evree do wypróbowania, to samo spray Frieda - nie znam, ale kuszą! Kremy urocze, ale nigdy ich nie widziałam, mydełka Cien też chce, a tę wodę termalną bardzo lubię, zawsze u mnie stoi w lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej ciekawią mnie produkty z Lidla, szczególnie maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Te kremiki za 2 zeta są ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne zakupy, ja z tej serii z Lidla mam żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te peelingi do ust marki evree muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń