Grzeje, chłodzi i regeneruje :)

Hej :D 

Dziś przychodzę do was z recenzją trzech produktów firmy Molpharma. Mazidła konopne, bo o nich mowa występują w trzech wariantach: zielone- regenerujące, czerwone- rozgrzewające i niebieskie- chłodzące. 


Mazidła zamknięte są w bardzo prostych, plastikowych opakowaniach. Każde z nich zabezpieczone było specjalną naklejką. Po otwarciu- produkt jest zabezpieczony jeszcze jednym wieczkiem. 
W środku znajduje się 100 ml produktu.

Zacznę może od wersji zielonej, czyli regenerującej. Mazidło ma bardzo fajny, lekko orientalny zapach. Zapach przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Kosmetyk świetnie sobie radzi ze suchą i podrażnioną skórą. Wspomaga proces gojenia. Skóra po tym kosmetyku jest nawilżona i zrelaksowana. Po to mazidło sięgałam najczęściej. Konsystencja tych produktów jest bardzo przyjemna. Produkt szybko się wchłania, nie pozostawia klejącej warstwy. 



Teraz kilka zdań o wersji niebieskiej i czerwonej. Te mazidła chętnie stosowała moja mama. Ma problem z nogami, więc sięga zarówno po kosmetyki chłodzące i rozgrzewające.

Wersja czerwona, czyli rozgrzewająca pachnie dość intensywnie. Można tam wyczuć eukaliptus i cynamon. Muszę przyznać, że mazidło rzeczywiście rozgrzewa. Uczucie ciepła pojawia się stopniowo i jest bardzo przyjemne. Utrzymuje się zaskakująco długo. Na szczecie na skórze nie pojawiają się żadne zaczerwienienia czy plamki. Produkt pomaga w rozluźnieniu i relaksacji napiętych mięśni. 



Teraz podejdę do tematu na chłodno- czyli opowiem wam troszkę o wersji niebieskiej. 


Mazidło chłodzące ma intensywny, mentolowy zapach. Jeśli chodzi o działanie, to tak jak w przypadku czerwonej wersji- chłód przychodzi stopniowo. Kosmetyk świetnie się sprawdzi na przykład po wysiłku fizycznym. Mazidło likwiduje ból i napięcie mięśni. Przynosi natychmiastową ulgę. Zwalcza opuchliznę oraz pozbywa się zakwasów. 


Mazidła bardzo dobrze się u nas spisały. Poratowały zwłaszcza moją mamę. Kosmetyki mają bardzo przyjemną konsystencję. Dobrze się wchłaniają. Są też bardzo wydajne. Już niewielka ilość starczy na pokrycie wybranej powierzchni ciała. Mazidło nie brudzi ubrań. Nie pozostawia też tłustego filmu. Podstawą tych kosmetyków jest olej konopny, który ma wszechstronne zastosowanie. Myślę, że warto mieć tego typu produkty w zasięgu ręki. Nie dość, że pomagają w różnych przypadłościach, to jeszcze nawilżają i regenerują skórę.


Stosujecie takie mazidła?
Znacie firmę Molpharma?

http://www.molpharma.pl/
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :*** 

31 komentarzy:

  1. Z ogromną przyjemnością sięgnęłabym po trzy warianty ;) Teraz przydałby się ten rozgrzewający ☻ ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzieś już widziałam te fajne masełka:) chętnie je kiedyś przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę te masełka, ciekawi mnie regenerujące bo efektu rozgrzewania i chłodzenia nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam mazideł, bo nie czułam takiej potrzeby. Ale być może moj tato byłby zadowolony z ich działania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe masełka! Nigdy o takich nie słyszałam, a kolorki bardzo pasują do ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam z innej firmy maści konopne i świetnie sprawdzały się na niektóre ból.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej firmy, już zaglądam na ich stronkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię mazidła, jeśli mają przyjemny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tych maściach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to czerwone i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny i inspirujący post! :)
    Zapraszamy także do nas:
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie to nowość. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami i z tą firmą.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz o nich słyszę :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale chętnie wypróbuje i się za nimi rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajną mają nazwę - mazidła :D To rozgrzewające przydałoby mi się do stóp, bo wiecznie w nie marznę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chętnie przytuliłabym rozgrzewającą wersję... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam podobne innej firmy i świetnie działały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbuje mazidełka. Od pewnego czasu zwracają moją uwagę kosmetyki z oleju konopi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wersje regenerująca podarowałam mamie. Pozostałych nie znam.

    OdpowiedzUsuń