Hej :D
Większość z nas ma wciąż pełne brzuchy, prawda? Dlatego dziś przychodzę z leciutkim deserkiem.
Chrupki orkiszowe pochodzą ze sklepu ze zdrową żywnością Biogo. Ja bardzo lubię tego typu przekąski. Czasami człowieka nachodzi taka ochota, by sobie coś pochrupać.
Składniki:
- chrupki orkiszowe
- mus jabłkowy
- amarantus
Przygotowanie:
Tak naprawdę do takiego przekładańca można użyć wszystkiego :D Spód wyłożyłam chrupkami orkiszowymi. Na to nałożyłam mus jabłkowy. Na to amarantus, potem mus i na koniec raz jeszcze chrupki orkiszowe.
Chrupki są lekko słodkie. Mi bardzo smakują. Tak jak wspominałam wcześniej- lubię je tak po prostu pochrupać, dodać do mleka, czy właśnie zaserwować sobie taki szybki deser.
Jak wam mija ostatni dzień Świąt?
Lubicie takie deserki?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amarantus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amarantus. Pokaż wszystkie posty
Dieta z głową #1 (Amarantuski)
Hej :D
Dziś przychodzę do was z łatwym przepisem :D
Jadłyście już amarantuski? Jeśli nie, to zapraszam.
Amaratuski- jak sama nawa wskazuje zrobione są z amarantusa. Robi się je szybki i łatwo. A tak prezentują się ciacha:
Tak na prawdę można je przygotować na wiele sposobów. Ja przedstawię wam podstawową wersję. Jak widzicie mam całkiem spory zapas amaratusa ekspandowanego, więc mogę eksperymentować do woli.
Składniki:
- 2 szklanki amarantusa ekspandowanego
- 2 jajka
- 2 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki czegoś, co osłodzi nam ciacha (miód, syrop klonowy, ksylitol lub inne słodzidło )
Przygotowanie:
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Zwilżoną łyżka nakładamy masę i formujemy ciasteczka.
Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach. I to tyle :) Oczywiście możecie dodać do takich ciastek różne bakalie, orzechy, ciemną czekoladę :) Wybór należy do was :)
Ciacha nie są za słodkie. Są bardzo syte. Nadają się oczywiście dla osób, które są na diecie.
Amarantus ekspandowany dostaniecie w sklepie ze zdrową żywnością Galeria Herbat.
Spróbujecie?
Lubicie taka ciasteczka?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Dziś przychodzę do was z łatwym przepisem :D
Jadłyście już amarantuski? Jeśli nie, to zapraszam.
Amaratuski- jak sama nawa wskazuje zrobione są z amarantusa. Robi się je szybki i łatwo. A tak prezentują się ciacha:
Tak na prawdę można je przygotować na wiele sposobów. Ja przedstawię wam podstawową wersję. Jak widzicie mam całkiem spory zapas amaratusa ekspandowanego, więc mogę eksperymentować do woli.
Składniki:
- 2 szklanki amarantusa ekspandowanego
- 2 jajka
- 2 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki czegoś, co osłodzi nam ciacha (miód, syrop klonowy, ksylitol lub inne słodzidło )
Przygotowanie:
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Zwilżoną łyżka nakładamy masę i formujemy ciasteczka.
Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach. I to tyle :) Oczywiście możecie dodać do takich ciastek różne bakalie, orzechy, ciemną czekoladę :) Wybór należy do was :)
Ciacha nie są za słodkie. Są bardzo syte. Nadają się oczywiście dla osób, które są na diecie.
Amarantus ekspandowany dostaniecie w sklepie ze zdrową żywnością Galeria Herbat.
Spróbujecie?
Lubicie taka ciasteczka?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Daktyle i spółka :)
Hej :)
Jak się czujecie? Co u was słychać?
Ja dziś przychodzę do was z kolejnym zdrowym przepisem :D
Lubicie daktyle?
Jeśli tak, to mam dla was pyszne daktylowe batoniki :)
Wykonanie jest bardzo proste. Do tego możecie do takich batoników dorzucić to, co lubicie.
Baza batoników:
- 300 g daktyli
- 350 ml wody
Do tego dołożyłam jeszcze:
- 30 g nasion chia
- 150 g płatków owsianych
- 100 g nasion siemienia lnianego
- 70 g nasion słonecznika
- 80 g nasion goji
- 50 g amarantusa
A teraz zabieramy się za przygotowanie:
Daktyle małymi porcjami blendowałam, potem wrzuciłam do gotującej się wody. Trzymałam je na gazie tak około 10 minut. W ten sposób powstała papka daktylowa.
Dołożyłam do niej pozostałe składniki i porządnie wymieszałam. Całość przełożyłam do silikonowej formy. I włożyłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piekłam około 30 minut.
Taka ilość wystarczyła na jedną dużą formę silikonową, a do tego miałam jeszcze dwie małe okrągłe foremki.
Wystudziłam i pokroiłam w paski. Połowę polałam gorzką czekoladą i gotowe :)
Batoniki są pyszne, sycące i słodkie.
Także jeśli dopadnie was ochota na małe co nieco...warto przygotować sobie właśnie takie batony.
Daktyle, amarantus, nasiona chia i inne pyszności znajdziecie w sklepie ze zdrową żywnością Galeria herbat.
Lubicie takie zdrowe przekąski?
Dajcie koniecznie znać.
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Jak się czujecie? Co u was słychać?
Ja dziś przychodzę do was z kolejnym zdrowym przepisem :D
Lubicie daktyle?
Jeśli tak, to mam dla was pyszne daktylowe batoniki :)
Wykonanie jest bardzo proste. Do tego możecie do takich batoników dorzucić to, co lubicie.
Baza batoników:
- 300 g daktyli
- 350 ml wody
Do tego dołożyłam jeszcze:
- 30 g nasion chia
- 150 g płatków owsianych
- 100 g nasion siemienia lnianego
- 70 g nasion słonecznika
- 80 g nasion goji
- 50 g amarantusa
A teraz zabieramy się za przygotowanie:
Daktyle małymi porcjami blendowałam, potem wrzuciłam do gotującej się wody. Trzymałam je na gazie tak około 10 minut. W ten sposób powstała papka daktylowa.
Dołożyłam do niej pozostałe składniki i porządnie wymieszałam. Całość przełożyłam do silikonowej formy. I włożyłam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piekłam około 30 minut.
Taka ilość wystarczyła na jedną dużą formę silikonową, a do tego miałam jeszcze dwie małe okrągłe foremki.
Wystudziłam i pokroiłam w paski. Połowę polałam gorzką czekoladą i gotowe :)
Batoniki są pyszne, sycące i słodkie.
Także jeśli dopadnie was ochota na małe co nieco...warto przygotować sobie właśnie takie batony.
Daktyle, amarantus, nasiona chia i inne pyszności znajdziecie w sklepie ze zdrową żywnością Galeria herbat.
Lubicie takie zdrowe przekąski?
Dajcie koniecznie znać.
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)


