Hej :D
Dziś przychodzę do was z łatwym przepisem :D
Jadłyście już amarantuski? Jeśli nie, to zapraszam.
Amaratuski- jak sama nawa wskazuje zrobione są z amarantusa. Robi się je szybki i łatwo. A tak prezentują się ciacha:
Tak na prawdę można je przygotować na wiele sposobów. Ja przedstawię wam podstawową wersję. Jak widzicie mam całkiem spory zapas amaratusa ekspandowanego, więc mogę eksperymentować do woli.
Składniki:
- 2 szklanki amarantusa ekspandowanego
- 2 jajka
- 2 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki czegoś, co osłodzi nam ciacha (miód, syrop klonowy, ksylitol lub inne słodzidło )
Przygotowanie:
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Zwilżoną łyżka nakładamy masę i formujemy ciasteczka.
Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach. I to tyle :) Oczywiście możecie dodać do takich ciastek różne bakalie, orzechy, ciemną czekoladę :) Wybór należy do was :)
Ciacha nie są za słodkie. Są bardzo syte. Nadają się oczywiście dla osób, które są na diecie.
Amarantus ekspandowany dostaniecie w sklepie ze zdrową żywnością Galeria Herbat.
Spróbujecie?
Lubicie taka ciasteczka?
Na dziś to tyle.
Trzymajcie się i do następnego :***
